Barn jacket wywodzi się z brytyjskiej i amerykańskiej odzieży roboczej, noszonej najczęściej przez farmerów, myśliwych i pracowników fizycznych. Jej konstrukcja była podporządkowana jednemu celowi: przetrwaniu w zmiennych warunkach pogodowych. Wytrzymałe tkaniny, pojemne kieszenie i charakterystyczny kontrastowy kołnierz (często sztruksowy) nie były estetycznym wyborem, lecz praktycznym rozwiązaniem. Z czasem ten model został zaadaptowany przez marki specjalizujące się w odzieży outdoorowej (np. Barbour), które nadały mu bardziej modową formę, zachowując jednak funkcjonalny charakter. To właśnie wtedy „barn jacket” zaczęła funkcjonować jako element stylu życia, symbol brytyjskiej klasy średniej i najlepsza odzież wierzchnia na weekend poza miastem.

WIDEO

player placeholder

Moment przełomowy: Prada i jej „wrong jacket theory”

W 2024 roku nastąpił prawdziwy przełom dla „barn jacket”. Dom mody Prada pod kierownictwem Miucci Prady oraz Raf’a Simons’a, odegrał kluczową rolę w przywróceniu znaczenia tego typu kurtek. W kolekcjach z pierwszej połowy dekady projektanci zaczęli konsekwentnie eksplorować ideę „uniformu codzienności”. Ubrań pozornie zwyczajnych, lecz przemyślanych w najdrobniejszym szczególe. „Barn jacket” pojawiła się tam w surowej formie: skrócona, uproszczona, utrzymana w neutralnej palecie barw. Prada nadała jej nowy kontekst, przenosząc ją do intelektualnej narracji o współczesnym luksusie. Od tego czasu „barn jacket” zaczęła pojawiać się zarówno w kolekcjach innych domów mody, jak i w ofercie sieciowych gigantów, stając się jednym z najbardziej pożądanych trendów sezonu.

Prada S24 017
fot. Spotlight / Prada 2024
Zobacz także:

Jak nosić „barn jacket” w 2026 roku?

Popularność „barn jacket” wpisuje się w szersze zjawisko redefinicji garderoby kapsułowej. Współczesna moda coraz częściej odchodzi od sezonowości na rzecz trwałości i realnej użyteczności. Ubrania mają nie tylko dobrze wyglądać, ale też być funkcjonalne. „Barn jacket” idealnie odpowiada na te potrzeby. Jest lekka, ale chroni przed wiatrem. Ma swobodny fason, który pozwala na warstwowanie. Jest wystarczająco neutralna, by pasować do większości stylizacji, ale jednocześnie na tyle charakterystyczna, by nadać charyzmę stylizacji.

Street Style - February 2026 New York Fashion Week
fot. 305pics / Getty Images

Warto mieć na uwadze, że to kurtka o wyraźnej tożsamości. Świetnie będzie wyglądała z jasnymi jeansami o prostej nogawce i cienką dzianiną w duchu londyńskiego minimalizmu. Można ją połączyć też z koszulą i spodniami z kantem, jako alternatywę dla klasycznej marynarki, lub zestawić z bieliźnianą slip dress i stworzyć najmodniejszy look tej dekady!

Street Style - Munich - September, 2025
fot. Moritz Scholz / Getty Images

Top 3 „barn jacket” na jesień 2026

W nowym sezonie zauważyłam, że „barn jacket” zaczęła przechodzić ewolucję. Projektanci jako motyw przewodni wybrali kontrastujący kołnierzyk, odchodząc w dalszej części od pozostałych założeń tego modelu. Sama posiadam czerwoną „barn jacket” z czarnym kołnierzem z Zary oraz beżową bomberkę ze sztruksu z kontrastującym kołnierzem jak u Prady. Z popularnych sieciówek wybrałam 3 modne „barn jacket”, które warto mieć w swojej jesiennej garderobie.

„Barn jacket” z Reserved

Ten model jest dość bliskim nawiązaniem do pierwowzoru, jednak jego miękki materiał definiuje go bardziej w miejskim casualu. Do tego bardziej dopasowanych krój oraz kremowy kolor sprawiają, że kurtka doskonale sprawdzi się w codziennych stylizacjach. Czekoladowy kołnierzyk idealnie współgra z guzikami w tym samym kolorze. Świetny wybór na nowy sezon.

„Barn jacket” z H&M

Uwielbiam tę kurtkę! Głównie za jej czekoladowy kolor, który łączy się z kołnierzykiem... również czekoladowym. Materiał wygląda na techniczny, tak jak przystało w tego typu modelu. Najbardziej podoba mi się zestawienie ze sobą dwóch zupełnie różnych materiałów. To idealny model dla minimalistek.

„Barn jacket” z Mango

Jest bardzo prosta i bardziej przypomina mi kultową „barn jacket” z pokazu Prady. Beżowy kolor – wzorowy, do tego połączenie z ciemnym kołnierzykiem, jak u światowych projektantów. Uwagę przyciągają też czekoladowe mankiety, które bardzo dobrze komponują się z całością. To moja ulubiona kurtka na jesień.