Agata Buzek w roli, która ściska za gardło. Ten polski dramat w skandynawskim klimacie opowiada o piekle każdej matki
Agata Buzek w roli, która ściska za gardło. Ten polski dramat w skandynawskim klimacie opowiada o piekle każdej matki
„Iluzję” przegapiłam, kiedy była w kinach, i pewnie jeszcze długo bym jej nie nadrobiła, gdyby nie pojawiła się na Netfliksie. A szkoda, bo ten niepozorny polski dramat z Agatą Buzek okazał się dokładnie takim kinem, jakie lubię najbardziej: bez wielkich słów, za to z historią, która szybko zaczyna uwierać. Nastoletnia córka Hanny znika bez śladu, miesiące mijają, a matka nadal nie wie, czy powinna czekać na jej powrót, czy dopuścić do siebie najgorszy scenariusz. Nie spodziewajcie się jednak klasycznego kryminału. „Iluzja” znacznie bardziej interesuje się tym, co zaginięcie robi z ludźmi, którzy zostają.
„Iluzja” miała premierę w 2022 roku i jest pełnometrażowym debiutem fabularnym Marty Minorowicz, wcześniej związanej przede wszystkim z dokumentem. Reżyserka napisała scenariusz wspólnie z Piotrem Borkowskim, a główną rolę powierzyła Agacie Buzek. Film trafił do konkursu głównego 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie Małgorzata Hajewska-Krzysztofik została nagrodzona za drugoplanową rolę kobiecą. Historia Hanny i jej zaginionej córki ma też ciekawą genezę – zanim powstała fabuła, Minorowicz pracowała nad dokumentem dotyczącym rodzin osób zaginionych.
WIDEO…
O czym jest „Iluzja”?
Hanna (Agata Buzek) od miesięcy czeka na wiadomość o zaginionej córce. Poszukiwania nie przynoszą odpowiedzi, ale kobieta nie zamierza z nich rezygnować. W pewnym momencie zaczyna działać na własną rękę i sprawdzać kolejne tropy, które mogą mieć związek ze zniknięciem dziewczyny. Jej zachowanie staje się coraz bardziej nieprzewidywalne, a granica między rzeczywistymi wskazówkami a tym, czemu Hanna sama nadaje znaczenie, zaczyna się zacierać. W jej męża Piotra wciela się Marcin Czarnik, a w obsadzie pojawiają się także Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Sandra Drzymalska i Karol Bernacki. Film wykorzystuje więc zaginięcie jako punkt wyjścia do historii, w której prywatne poszukiwania matki stopniowo przejmują kontrolę nad jej codziennością. „Iluzja” trwa około 90 minut.
Agata Buzek jako matka zaginionej dziewczyny
Główna rola przypadła Agacie Buzek, która jako Hanna pozostaje w centrum niemal całej historii. Marcin Czarnik wciela się w jej męża Piotra, a Małgorzata Hajewska-Krzysztofik gra Janinę. W obsadzie znaleźli się również Sandra Drzymalska jako Magda, Karol Bernacki jako Adam oraz Anna Paliga jako Karolina. Za casting odpowiadały Julia Popkiewicz i Marta Minorowicz, więc reżyserka miała bezpośredni udział w kompletowaniu obsady swojego fabularnego debiutu. Szczególnie istotny okazał się występ Hajewskiej-Krzysztofik, który został później wyróżniony podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Sama Buzek dostała rolę wymagającą prowadzenia widza przez historię, w której informacje o zaginięciu są dawkowane stopniowo, a punkt widzenia Hanny pozostaje kluczowy dla przebiegu filmu.
Marta Minorowicz początkowo planowała dokument związany z rodzinami osób zaginionych i projekt wyszedł poza etap wstępnego pomysłu. Reżyserka opowiadała w radiowej Dwójce, że odbyły się nawet zdjęcia próbne realizowane z Pawłem Chorzępą, który później został operatorem „Iluzji”. Minorowicz prowadziła dokumentację i spotykała się z osobami, których bliscy zaginęli, korzystając przy tym z pomocy Fundacji ITAKA. Z realizacji dokumentu ostatecznie zrezygnowała. Jak tłumaczyła, zauważyła, że obecność ekipy filmowej może budzić w bohaterach nadzieję, że udział w projekcie pomoże w odnalezieniu ich bliskich. Tematu jednak nie porzuciła. Razem z Piotrem Borkowskim zaczęła pracować nad scenariuszem fabularnym, a część doświadczeń zebranych podczas wcześniejszej dokumentacji stała się zapleczem historii Hanny.
Pierwszy impuls pojawił się podczas pracy nad reportażem
Zainteresowanie Minorowicz tym tematem zaczęło się jeszcze wcześniej. Reżyserka opowiadała „Rzeczpospolitej”, że po studiach pracowała w telewizji, a bohaterką jednego z jej pierwszych reportaży była matka zamordowanej dziewczyny. Zapamiętała dom tej rodziny, w którym normalne życie trwało dalej, podczas gdy pokój córki pozostawał miejscem zatrzymanym w czasie. To doświadczenie wróciło po latach przy pracy nad „Iluzją”. Minorowicz zaznaczała jednocześnie, że źródłem filmu nie była głośna sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek, choć ze względu na temat i trójmiejskie realia takie skojarzenie mogło się pojawić. Punktem wyjścia były wcześniejsze doświadczenia reporterskie reżyserki, a później również spotkania z rodzinami osób, które pozostawały zaginione od lat.
Marta Minorowicz wcześniej zajmowała się dokumentem
„Iluzja” była pierwszym pełnometrażowym filmem fabularnym Marty Minorowicz, ale reżyserka miała już za sobą kilka dokumentów. Ukończyła teatrologię na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz kurs dokumentalny w Szkole Wajdy. W jej wcześniejszej filmografii znalazły się m.in. „Kawałek lata”, „Decrescendo” i „Zud”. Ten ostatni film, zrealizowany w Mongolii, był prezentowany na Berlinale w sekcji Generation i pojawił się także na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Przejście do pełnometrażowej fabuły nie oznaczało więc całkowitej zmiany sposobu pracy. W przypadku „Iluzji” etap dokumentacji poprzedzający scenariusz był wyjątkowo rozbudowany, a przy projekcie pozostał również operator Paweł Chorzępa, który uczestniczył już w zdjęciach próbnych do planowanego wcześniej dokumentu.
Hanna zaczyna szukać córki na własną rękę
Prywatne śledztwo Hanny nadaje „Iluzji” elementy thrillera, ale bohaterka nie zmienia się w detektywkę, która metodycznie rozwiązuje kolejne części zagadki. Szuka wszędzie tam, gdzie dostrzega możliwość zdobycia informacji o córce, i coraz większą wagę przywiązuje do zdarzeń, ludzi oraz sygnałów, które mogą mieć związek ze sprawą. Oficjalne materiały dotyczące filmu opisują jej działania jako coraz bardziej irracjonalne. Minorowicz nie prowadzi przy tym historii poprzez klasyczne policyjne dochodzenie ani serię kolejnych przełomowych odkryć. Kamera pozostaje przede wszystkim przy Hannie i jej sposobie patrzenia na sytuację. Z tego powodu wraz z rozwojem fabuły coraz trudniej rozstrzygnąć, którym obserwacjom bohaterki można ufać. Tytułowa „iluzja” zaczyna mieć w tym kontekście konkretne znaczenie, choć film nie wykłada go widzowi wprost.
Małgorzata Hajewska-Krzysztofik dostała nagrodę w Gdyni
„Iluzja” znalazła się w konkursie głównym 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2022 roku. Film nie zdobył Złotych Lwów, ale jury wyróżniło Małgorzatę Hajewską-Krzysztofik, przyznając jej nagrodę za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą. Aktorka wcieliła się w Janinę. Produkcja została zauważona także ze względu na zdjęcia Pawła Chorzępy, który znalazł się w Konkursie Debiutów Operatorskich EnergaCAMERIMAGE. Dla Minorowicz udział w konkursie głównym w Gdyni miał dodatkowe znaczenie, ponieważ „Iluzja” była jej pierwszym pełnometrażowym filmem fabularnym. Reżyserka wróciła tym samym na festiwal, na którym wcześniej prezentowano jej „Zud”, tym razem już z fabułą i obsadą złożoną z rozpoznawalnych polskich aktorów.
Zdjęcia do „Iluzji” powstały w Trójmieście
Film realizowano w Gdańsku i Gdyni, a za zdjęcia odpowiadał Paweł Chorzępa. Scenariusz napisali Marta Minorowicz i Piotr Borkowski, muzykę skomponował Jerzy Rogiewicz, natomiast montaż przygotował Leszek Starzyński. Za scenografię odpowiadały Katarzyna Sikora i Dominika Kobylińska, a kostiumy przygotowała Katarzyna Piątek. Producentką była Izabela Kiszka-Hoflik, a produkcję prowadziło IKH Pictures Production. Wśród koproducentów znalazło się Gdyńskie Centrum Filmowe, a projekt został współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Dystrybucją kinową zajęło się Aurora Films. „Iluzja” trafiła do polskich kin 9 września 2022 roku.
„Iluzja” nie jest klasycznym thrillerem
Zaginięcie młodej dziewczyny, matka prowadząca własne śledztwo i kolejne niejasne tropy brzmią jak punkt wyjścia do klasycznego thrillera, ale film Minorowicz rozwija tę historię inaczej. Rozwiązanie sprawy nie jest jedynym tematem, wokół którego zbudowano fabułę. Dużo miejsca zajmuje codzienność Hanny wiele miesięcy po zniknięciu córki oraz jej coraz bardziej uporczywe próby znalezienia odpowiedzi. Ten kierunek wynika również z wcześniejszej dokumentacji reżyserki, która interesowała się tym, co dzieje się z rodzinami, gdy początkowy rozgłos wokół zaginięcia słabnie. Hanna nadal szuka, choć jej działania coraz częściej wykraczają poza racjonalne dochodzenie. „Iluzja” pozostaje dzięki temu pomiędzy dramatem rodzinnym, opowieścią o zaginięciu i thrillerem, bez podporządkowania całego filmu jednej gatunkowej formule.
Gdzie obejrzeć „Iluzję”?
„Iluzję” można obecnie oglądać w Polsce na Netfliksie.
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.