Los Angeles, początek lat 90. i seria zabójstw młodych kobiet, których sprawcy policja wciąż nie potrafi schwytać. Joe „Deke” Deacon przyjeżdża do miasta tylko po dowody potrzebne w innej sprawie, ale szybko orientuje się, że prowadzone właśnie śledztwo przypomina mu wydarzenia z jego własnej przeszłości. Łączy siły z młodszym detektywem Jimem Baxterem. Wkrótce ich uwagę przyciąga Albert Sparma. Problem w tym, że podejrzewać go to jedno, a udowodnić mu cokolwiek – coś zupełnie innego.

WIDEO

player placeholder

Denzel Washington wraca do sprawy, o której chciał zapomnieć

Joe Deacon jest zastępcą szeryfa hrabstwa Kern i byłym policjantem z Los Angeles. Do miasta przyjeżdża w prostej służbowej sprawie, ale spotkanie z dawnymi kolegami i informacje o kolejnych zabójstwach przywołują wspomnienia, których od lat próbował się pozbyć. Deacon zna ten rodzaj sprawy aż za dobrze. Kiedy młody detektyw Jim Baxter zaczyna prowadzić polowanie na zabójcę, Deke stopniowo angażuje się w dochodzenie i wykorzystuje swoje doświadczenie oraz obsesyjne przywiązanie do szczegółów.

Rami Malek gra policjanta, który coraz bardziej wikła się w śledztwo

Jim Baxter jest na zupełnie innym etapie życia niż Deke. Ma rodzinę, zawodowe ambicje i chce schwytać człowieka odpowiedzialnego za serię zbrodni. Początkowo traktuje starszego policjanta jak doświadczonego partnera, od którego może się wiele nauczyć. Z czasem dochodzenie zaczyna jednak pochłaniać go coraz bardziej. Baxter przekonuje się, jak łatwo granica między szukaniem dowodów a obsesją na punkcie podejrzanego może zacząć się zacierać.

Zobacz także:

Jared Leto staje się głównym podejrzanym

W pewnym momencie policjanci trafiają na Alberta Sparmę. Mężczyzna pracuje w warsztacie, zachowuje się dziwnie i zamiast unikać zainteresowania policji, zdaje się wręcz czerpać przyjemność z prowadzonej wokół niego gry. Deacon i Baxter coraz mocniej wierzą, że znaleźli człowieka, którego szukają. Nie mają jednak twardych dowodów. Sparma doskonale zdaje sobie z tego sprawę i zaczyna sprawdzać, jak daleko policjanci są gotowi się posunąć.

Denzel Washington, Rami Malek i Jared Leto w jednym filmie

Obsada jest jednym z powodów, dla których „Małe rzeczy” zwracają uwagę nawet pięć lat po kinowej premierze. Denzel Washington gra Deacona, Rami Malek wciela się w Baxtera, a Jared Leto w Sparmę. Leto za tę rolę otrzymał nominacje do Złotego Globu i nagrody SAG. Na drugim planie występują m.in. Chris Bauer, Michael Hyatt, Terry Kinney i Natalie Morales.

To nie jest klasyczna zagadka „kto zabił?”

John Lee Hancock, który napisał scenariusz i wyreżyserował film, znacznie więcej miejsca poświęca policjantom niż kolejnym tropom prowadzącym do sprawcy. Pytanie o tożsamość zabójcy pozostaje ważne, ale równolegle rozwija się historia dwóch ludzi coraz mocniej pochłoniętych przez jedno śledztwo. Szczegóły, które początkowo pomagają im w pracy, zaczynają napędzać obsesję. Film świadomie pozostawia też widza z pytaniami, na które nie wszystkie odpowiedzi zostają podane wprost.

Film trwa ponad dwie godziny

„Małe rzeczy” mają 128 minut i zdecydowanie bliżej im do powolnego policyjnego kryminału niż dynamicznego kina akcji. Historia rozwija się przez przesłuchania, obserwację podejrzanego, analizowanie miejsc zbrodni i coraz bardziej ryzykowne decyzje Deacona oraz Baxtera. Akcja została osadzona w Los Angeles w 1990 roku, co dodatkowo odcina bohaterów od współczesnych metod prowadzenia dochodzeń.

„Małe rzeczy” trafiły na Netfliksa 7 września

Film Johna Lee Hancocka nie jest nową produkcją Netfliksa. Pierwotnie wszedł do kin w 2021 roku, a do polskiego katalogu platformy został dodany 7 września 2026 roku. Kilka dni wystarczyło, żeby wyprzedził inne filmy i znalazł się na szczycie polskiego zestawienia. 13 września „Małe rzeczy” nadal zajmowały 1. miejsce wśród filmów oglądanych na Netfliksie w Polsce.

„Małe rzeczy” są numerem 1 na Netfliksie w Polsce

Sukces nie ograniczył się przy tym wyłącznie do Polski. Film pojawił się w TOP 10 Netfliksa w wielu krajach, a 13 września był szóstym najpopularniejszym filmem platformy w globalnym zestawieniu. Na pierwszym miejscu znalazł się wtedy nie tylko w Polsce, ale również m.in. w Norwegii i Rumunii. Pięć lat po premierze thriller z Washingtonem, Malekiem i Leto ponownie znalazł więc dużą publiczność.