Maksymilian Rajczakowski jedzie w Karkonosze, żeby odpocząć od rodzinnych problemów. Zamiast spokoju dostaje śmierć wujka, historię spalonego schroniska i coraz więcej powodów, by sądzić, że ktoś bardzo nie chce, żeby grzebał w przeszłości. Czytelnicy poznali tę historię w 2022 roku. Teraz „Schronisko, które przestało istnieć” trafi na ekran, choć CANAL+ na razie pilnuje najciekawszych szczegółów: nie wiadomo jeszcze, czy powstanie film czy serial i kto zagra Maksymiliana.
WIDEO…
CANAL+ ekranizuje „Schronisko, które przestało istnieć”
Projekt pojawił się wśród nowości CANAL+ zapowiedzianych na sezon 2026/2027 i funkcjonuje pod roboczym tytułem „Schronisko”. Platforma opisuje go jako ekranizację bestsellerowej powieści Sławka Gortycha, która zabierze widzów w Karkonosze pełne tajemnic i historii, do których ktoś zdecydowanie nie powinien wracać. Producentem wykonawczym jest Aurum Film, studio znane z „Bożego Ciała”, „Ostatniej rodziny”, „Kosa” czy „Żeby nie było śladów”. Na tym lista oficjalnych konkretów na razie się kończy. CANAL+ nie podał reżysera, scenarzystów, obsady ani daty premiery. Nie określił również, czy „Schronisko” będzie filmem, czy serialem.
Maksymilian Rajczakowski jedzie w góry i szybko zaczyna zadawać niewygodne pytania
Bohaterem pierwszej książki jest młody stomatolog Maksymilian Rajczakowski. Przyjeżdża w Karkonosze, chcąc odciąć się od rodzinnych problemów, ale na miejscu dowiaduje się, że jego wujek, właściciel nieczynnego schroniska Nad Śnieżnymi Kotłami, zginął w górach. Przed śmiercią interesował się losami innego schroniska, które spłonęło w niewyjaśnionych okolicznościach tuż po II wojnie światowej. Maksymilian zaczyna sprawdzać, co łączy obie historie, i coraz mniej wierzy w wersję o nieszczęśliwym wypadku. Niedługo później zaczyna dostawać pogróżki od kogoś podpisującego się jako Duch Gór.
Kto zagra Maksymiliana Rajczakowskiego?
Na to pytanie nie ma jeszcze odpowiedzi i właśnie obsada może być największą niewiadomą ekranizacji. CANAL+ nie ujawnił żadnego nazwiska, więc wszystkie typy aktorów krążące wśród czytelników pozostają na razie wyłącznie fanowskimi propozycjami. Maksymilian ma już jednak mocno określony literacki charakter: jest stomatologiem spoza lokalnego świata Karkonoszy, który stopniowo wchodzi coraz głębiej w historię regionu i rodzinne tajemnice. Dla osób znających serię wybór aktora może być więc jedną z najważniejszych decyzji całej produkcji.
Od debiutu do jednej z najpopularniejszych serii kryminalnych w Polsce
Sławek Gortych wydał „Schronisko, które przestało istnieć” w 2022 roku. Powieść zdobyła nagrodę Książka Roku Lubimyczytać w kategorii Debiut i otworzyła karkonoski cykl. Później ukazały się „Schronisko, które przetrwało”, „Schronisko, które spowijał mrok”, „Schronisko, które zostało zapomniane” oraz „Święto Karkonoszy”. Kolejne części również zdobywały nagrody czytelników, a Gortych zbudował serię opartą na połączeniu współczesnych zagadek kryminalnych z powojenną historią Karkonoszy, lokalnymi legendami i miejscami istniejącymi naprawdę.
Zanim zaczął pisać kryminały, prowadził blog o Karkonoszach
Gortych jest z wykształcenia stomatologiem, podobnie jak jego bohater. Od lat interesuje się Karkonoszami, ich historią i mniej oczywistymi szlakami, a przed debiutem prowadził blog „Zagubiony w Karkonoszach”. Inspiracje czerpał z własnych wędrówek i rozmów z mieszkańcami regionu. Właśnie dlatego w książkach góry nie są tylko dekoracją dla śledztwa. Konkretne miejsca, schroniska, dawne wydarzenia i lokalne opowieści napędzają fabułę równie mocno jak kryminalna zagadka.
Karkonosze nie będą udawane przez inne góry
Autor przekazał, że zdjęcia mają rozpocząć się w 2027 roku, a górskie plenery powstaną właśnie w Karkonoszach. To istotne, bo seria jest bardzo mocno przywiązana do tego regionu i trudno wyobrazić sobie jej ekranową wersję z przypadkowym pasmem górskim w tle. Na dokładniejsze informacje o planie trzeba jeszcze poczekać. Nie znamy harmonogramu zdjęć ani terminu, w którym ekranizacja miałaby trafić do CANAL+.
„Schronisko” może być dopiero początkiem
Na razie zapowiedziano ekranizację pierwszej książki, więc nie ma podstaw, by przesądzać, że CANAL+ przeniesie na ekran cały cykl. Materiału jednak nie brakuje. Karkonoska seria liczy już kilka tomów, a Maksymilian Rajczakowski nie jest bohaterem zamkniętym w jednej historii. Jeśli pierwsza ekranizacja okaże się początkiem większego projektu, twórcy mają gotowy literacki świat, do którego można wracać. Najpierw jednak trzeba poznać odpowiedź na podstawowe pytania: film czy serial, kto stanie za kamerą i kto zagra Maksa.




















