Reklama

Giorgio Armani zmarł we wrześniu 2025 roku w wieku 91 lat, praktycznie do końca prowadząc swój dom mody. Niespełna rok później okazuje się, że jego historia trafi na duży ekran, bo powstaje pełnometrażowy film zatytułowany „Armani: The King of Fashion”. To opowieść o człowieku, który zbudował jedno z najbardziej rozpoznawalnych imperiów mody na świecie, a przy tym przez dekady pozostawał postacią zaskakująco skrytą i niechętną wielkim wyznaniom. Projekt od początku wzbudza jednak spore emocje, i to wcale nie z powodu obsady...

Giorgio Armani doczeka się filmowej biografii

Twórcy zapowiadają, że opowieść obejmie kluczowy, formacyjny okres w życiu projektanta, czyli ten, który ukształtował go na długo przed światową sławą. Zaczniemy w Piacenzy, niewielkim mieście, z którego pochodził, a potem przeniesiemy się do Mediolanu, gdzie młody Armani pracował jako dekorator witryn, a następnie kupiec w dużym domu towarowym. To właśnie tam uczył się patrzeć na ubrania jak na produkt, który musi się obronić przed klientką, i tam zdobywał wyczucie, które później stało się jego znakiem firmowym. Film ma doprowadzić widzów do połowy lat 70., gdy razem z Sergiem Galeottim, swoim partnerem życiowym i biznesowym, zakładał własny dom mody, ryzykując dosłownie wszystko.

Kto stoi za produkcją?

Nazwiska związane z projektem robią wrażenie, bo reżyserii podjął się Bille August, duński twórca, który jako jeden z nielicznych filmowców w historii zdobył Złotą Palmę dwukrotnie. Scenariusz napisał Bobby Moresco, współautor scenariusza nagrodzonego Oscarem „Miasta gniewu”, a za produkcję odpowiada Andrea Iervolino i jego firma. To zestawienie sugeruje, że twórcy celują raczej w poważny, festiwalowy dramat biograficzny niż w lekką opowieść o blichtrze wybiegów.

Rodzina projektanta mówi wyraźne nie

Największą kontrowersją wokół filmu jest to, że powstaje on jako produkcja całkowicie nieautoryzowana. Zarówno bliscy projektanta, jak i Armani Group wydali oświadczenie, w którym zaznaczyli, że nie brali udziału w powstawaniu filmu, nie zatwierdzili go i nie wspierają jego produkcji. W praktyce oznacza to, że twórcy nie mają dostępu do rodzinnych archiwów ani do oficjalnych materiałów domu mody, a całość powstaje wyłącznie na podstawie ogólnie dostępnych źródeł. To sytuacja, którą kino biograficzne zna dobrze, bo podobne spory towarzyszyły wcześniej filmom o innych wielkich nazwiskach mody, i zwykle podgrzewa ona zainteresowanie produkcją jeszcze przed premierą.

Kiedy premiera i kto zagra Armaniego?

Na te pytania na razie nie ma odpowiedzi, bo twórcy nie ujawnili ani obsady, ani terminu rozpoczęcia zdjęć, ani planowanej daty premiery. Nie wiadomo też, która platforma lub dystrybutor pokaże film w Polsce. Biorąc jednak pod uwagę skalę postaci i nazwiska zaangażowane w projekt, to jedna z ciekawszych zapowiedzi w kinie o modzie na najbliższe lata, a informacja o tym, kto wcieli się w młodego Armaniego, będzie prawdopodobnie jedną z głośniejszych obsadowych wiadomości sezonu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...