Dean i Nora Brannock wyprowadzają się z Nowego Jorku do zamożnego Westfield w New Jersey, żeby dać dzieciom spokojniejsze dzieciństwo. Dom przy 657 Boulevard wygląda jak spełnienie marzeń, dopóki do skrzynki nie trafia pierwszy list. Ktoś pisze, że obserwuje ich rodzinę od dawna, zna rozkład pokoi, wie, gdzie sypiają dzieci, i podpisuje się jako Obserwator. Kolejne koperty przychodzą regularnie, a bohaterowie zaczynają podejrzewać wszystkich naokoło, bo w tej okolicy każdy sąsiad ma coś do ukrycia, a najdziwniejsi wcale nie muszą być winni.
WIDEO…
Prawdziwa historia, która nigdy nie została wyjaśniona
Serial nie jest wymysłem scenarzystów, bo powstał na podstawie autentycznej sprawy małżeństwa Derka i Marii Broaddusów, którzy w 2014 roku kupili dom w Westfield i faktycznie zaczęli dostawać listy podpisane w ten sposób. Nigdy nie zamieszkali w środku, wynajmowali nieruchomość, potem próbowali ją sprzedać, a sprawcy do dziś nie ustalono. Ta niedopowiedziana prawda działa na wyobraźnię mocniej niż niejeden thriller z fikcyjną intrygą, ale też jest źródłem największej pretensji widzów, bo serial również nie daje odpowiedzi.
Co wiadomo o 2. sezonie?
Netflix zamówił kontynuację niemal od razu po premierze, jeszcze w 2022 roku, a potem zapadła cisza, która trwała prawie cztery lata. Dopiero w lipcu 2026 pojawiły się doniesienia, że produkcja wreszcie się rozkręca i przygotowania do zdjęć ruszyły. Warto jednak zachować rezerwę, bo platforma nie ogłosiła oficjalnej daty premiery ani nie potwierdziła obsady, a wcześniejsze zapowiedzi już raz się przesunęły. Otwarte pozostaje też pytanie, czy nowe odcinki będą kontynuacją losów Brannocków, czy Ryan Murphy pójdzie w stronę antologii i opowie zupełnie inną historię o domu, sąsiadach i strachu.
Kto gra w „Obserwatorze”?
W rolach głównych występują Naomi Watts i Bobby Cannavale, a wokół nich Murphy zbudował galerię postaci, którymi obsadził aktorki i aktorów z bardzo mocnymi nazwiskami. Pojawiają się Jennifer Coolidge jako ekscentryczna agentka nieruchomości, Mia Farrow i Margo Martindale jako sąsiadki, przy których trudno o spokojny sen, a także Noma Dumezweni w roli prywatnej detektywki. To właśnie te drugoplanowe postacie najczęściej wracają w rozmowach o serialu, bo balansują między groteską a realnym zagrożeniem.
Co mówią widzowie?
Odbiór był mocno podzielony, co widać po średniej 6,4 na dziesięć przy ponad 31 tysiącach głosów. Część widzów w sieci chwali klimat i aktorstwo. „Dobrze pomyślany i dobrze zagrany serial w stylu brytyjskim” — pisze jedna z internautek, a inna dodaje, że „Fajne poczucie humoru, dobrze się to ogląda, są elementy horroru”. Największą pretensję budzi jednak finał, bo widzowie czuli się oszukani brakiem rozwiązania. „Dali 59 osób podejrzanych i nie wyjaśnili, kto, co i dlaczego to robił” — podsumowuje jeden z komentujących. Pojawia się też zarzut o logikę bohaterów, bo jak pyta kolejna osoba, „Czy naprawdę nikt nie dostrzega braku logiki w rozumowaniu głównych bohaterów?”.
Gdzie obejrzeć „Obserwatora”?
Pierwszy sezon, czyli siedem odcinków, obejrzysz na Netfliksie w ramach abonamentu. Jeśli lubisz thrillery, w których największym zagrożeniem jest zwykłe osiedle, a nie efektowna intryga, to dobry moment, żeby nadrobić go przed premierą nowych odcinków. Musisz się tylko pogodzić z tym, że po siódmym odcinku zostaniesz z pytaniami, na które ta historia nie odpowiada. Wszystkie listy Obserwatora zebrane w jednym oficjalnym materiale Netfliksa obejrzysz tutaj:

fot. mat. pras.

fot. mat. pras.

fot. mat. pras.

fot. mat. pras.



















