Je Moon-jae od lat praktycznie nie wychodzi z domu. Jest cenionym pisarzem, publikuje pod pseudonimem i prowadzi życie ograniczone do bezpiecznej, bardzo przewidywalnej rutyny. Pewnego dnia ta rutyna zaczyna się rozpadać. Telefon nie rozpoznaje jego odcisku palca, hasła przestają działać, konto bankowe staje się niedostępne, a kolejne elementy jego tożsamości przejmuje ktoś inny. Chwilę później Moon-jae odkrywa, że po świecie chodzi człowiek wyglądający dokładnie tak jak on. „Pułapka na myszy” nie traci wiele czasu na wprowadzenie – już pierwszy odcinek wrzuca bohatera w sytuację, w której musi udowodnić, że naprawdę jest sobą.

WIDEO

player placeholder

Ktoś przejmuje całe życie Je Moon-jae

Moon-jae nie jest przypadkową ofiarą. Po traumatycznych wydarzeniach z przeszłości odciął się od świata i przez lata funkcjonował niemal wyłącznie we własnym mieszkaniu. Ta izolacja sprawia, że kiedy ktoś zaczyna przejmować jego życie, pisarz znajduje się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Nie ma szerokiego grona ludzi, którzy mogliby natychmiast potwierdzić jego tożsamość, a cyfrowe dowody coraz wyraźniej sugerują, że to właśnie on jest oszustem. Sytuacja staje się jeszcze bardziej niepokojąca, gdy Moon-jae staje twarzą w twarz ze swoim sobowtórem. Człowiek nazywający siebie Szczurem zdaje się wiedzieć o nim znacznie więcej, niż powinien.

Jego jedynym sojusznikiem zostaje lichwiarz

W normalnych okolicznościach Noja byłby jednym z ostatnich ludzi, z którymi Moon-jae chciałby mieć cokolwiek wspólnego. Bezwzględny lichwiarz próbuje odzyskać pieniądze pożyczone człowiekowi podszywającemu się pod pisarza i początkowo traktuje Moon-jae jak kolejnego dłużnika próbującego uniknąć spłaty. Kiedy jednak odkrywa, że padł ofiarą większego procederu, jego interes zaczyna pokrywać się z interesem Moon-jae. Obaj ruszają tropem Szczura. W Noję wciela się Sul Kyung-gu, natomiast trzecim ważnym bohaterem jest detektyw Sun-yong grany przez Lee Kyoo-hyunga, który prowadzi własne śledztwo i z czasem odkrywa, że sprawa skradzionej tożsamości sięga znacznie głębiej.

Zobacz także:

Wszystko zaczyna się od starej koreańskiej opowieści

Pomysł na serial wykorzystuje motyw znany z koreańskiego folkloru. Według jednej z dawnych opowieści szczur, który zje obcięte paznokcie człowieka, może przybrać jego postać i przejąć jego miejsce. W „Pułapce na myszy” ten motyw zostaje przeniesiony do współczesnego świata, w którym tożsamość nie sprowadza się już tylko do twarzy czy nazwiska. To również loginy, pieniądze, historia finansowa, dane zapisane w systemach i cyfrowe ślady. Moon-jae traci więc nie tylko możliwość udowodnienia innym, kim jest. Stopniowo traci dostęp do całego życia, które do tej pory należało wyłącznie do niego.

Ryu Jun-yeol dostał tutaj znacznie więcej niż jedną rolę

W centrum serialu znajduje się Ryu Jun-yeol, którego widzowie Netfliksa mogą kojarzyć m.in. z „The 8 Show” i „Objawień”. „Pułapka na myszy” daje mu szczególnie wdzięczny materiał, bo aktor mierzy się z podwójną rolą i musi zbudować napięcie między dwoma bohaterami wyglądającymi identycznie. Moon-jae jest zamknięty w sobie, nieufny i przyzwyczajony do izolacji, podczas gdy człowiek, który przejmuje jego tożsamość, wykorzystuje tę samą twarz w zupełnie inny sposób. Obok Ryu Jun-yeola pojawiają się Sul Kyung-gu jako Noja oraz Lee Kyoo-hyung jako detektyw Sun-yong.

Po trzech dniach serial miał już 2 miliony wyświetleń

„Pułapka na myszy” trafiła na Netfliksa 28 sierpnia i bardzo szybko znalazła się w zestawieniach najpopularniejszych produkcji. W pierwszym tygodniu, obejmującym zaledwie trzy dni dostępności, miniserial zebrał 19,2 mln godzin oglądania, co Netflix przeliczył na 2 mln pełnych wyświetleń. Dało mu to piąte miejsce wśród najpopularniejszych nieanglojęzycznych seriali tygodnia. 1 września produkcja zajmowała również szóste miejsce w globalnym zestawieniu seriali Netfliksa według danych FlixPatrol i była notowana w TOP 10 w 49 krajach.

Dziesięć odcinków można obejrzeć od razu

Netflix nie zdecydował się na cotygodniową emisję. Cała historia została udostępniona 28 sierpnia, więc widz nie musi czekać na rozwiązanie kolejnych zagadek. „Pułapka na myszy” liczy 10 odcinków trwających mniej więcej od 50 minut do nieco ponad godziny. Platforma klasyfikuje produkcję jako miniserial, a finał domyka główną historię Moon-jae, Szczura i ludzi uwikłanych w proceder kradzieży tożsamości.

Serial powstał na podstawie webtoonu

„Pułapka na myszy” jest adaptacją koreańskiego webtoonu „Field Mouse” autorstwa Ludvico. Za kamerą stanął Kim Hong-sun, który wcześniej pracował m.in. przy „Domu z papieru: Korea” oraz „Dear Hongrang”. Współtwórcą serialu jest Lee Jae-gon. Produkcja łączy thriller psychologiczny, kryminał i historię pościgu, ale jej najciekawszym punktem wyjścia pozostaje pytanie bardzo proste: co można zrobić, kiedy wszystkie systemy, dokumenty i ludzie wokół zaczynają twierdzić, że to ktoś inny jest tobą?

„Pułapka na myszy” – gdzie oglądać?

Wszystkie 10 odcinków „Pułapki na myszy” jest dostępnych na Netfliksie od 28 sierpnia 2026 roku. Serial można oglądać w Polsce z polskimi napisami oraz polską wersją dźwiękową. To zamknięta miniserialowa historia, więc cały sezon jest już gotowy do obejrzenia od początku do końca.

Pułapka na myszy
Fot. Netflix Media Center
Pułapka na myszy
Fot. Netflix Media Center