Sekrety urody Emmy Watson. Najbardziej zaskakujące urodowe zwyczaje gwiazdy
Chyba nic bardziej nie rozpala naszej wyobraźni i nie zachęca do testowania nowych kosmetyków, niż zaglądanie do kosmetyczek gwiazd i poznawanie ich urodowych sekretów. Zwłaszcza, jeśli te mogą się pochwalić doskonałą cerą i bezbłędnym makijażem.
WIDEO…
Emma Watson, którą niebawem zobaczymy w kinie w adaptacji„Małych kobietek”, robi wszystko, abyśmy wcześniej zdążyli przeczytać książkę, jeśli oczywiście jeszcze tego nie zrobiliśmy.

Jedna z naszych ulubionych gwiazd, Emma Watson, całkiem zaskoczyła nas jednak swoimi pielęgnacyjnymi nawykami – zwłaszcza tymi sprowadzającymi się do higieny... Aktorka znana z takich produkcji jak np. „Małe kobietki”, „Piękna czy Bestia” czy „Harry Potter”, przyznaje się bowiem do słabości do długich pachnących kąpieli i jeśli chodzi o ich ilość – nie zna umiaru (a przecież zachęca do ekologicznego stylu życia). Jeśli zaś chodzi o eksperymenty z kosmetykami wspomina, że pierwsze z przeprowadziła już na planie filmu o czarodziejach. To jednak nic w porównaniu z nawykami, których nabrała, jako dorosła kobieta i do których bezpruderyjnie się przyznaje. Jakimi? Przekonajcie się, zaglądając do naszej galerii, gdzie szczegółowo opisałyśmy każdy z nich. Będziecie zaskoczone, podobnie jak my przygotowując dla was ten materiał.

To właśnie na planie „Harrego Pottera” Watson zaglądała makijażystom do ich kuferków. Ulubionym zajęciem było… czyszczenie pędzli i innych akcesoriów. Przy okazji mała Emma zaznajamiała się z ich składem, czemu w dalszej perspektywie można przypisać jej zainteresowanie i uważność co do składów tego, co aplikuje na skórę, czyli jednym słowem – słabości do organicznych produktów.

Jedna? Na pewno. Dwie – chętnie. Trzy – czemu nie? To wcale nie ilość kąpieli dziennie jest tą rzeczą, w którą nigdy byśmy nie uwierzyli gdyby nie to, że Watson sama otwarcie się do tego przyznaje.

Aktorka depiluje wąsik od... 9 roku życia. Jeśli chodzi o brwi, sama reguluje je pęsetą.

Dodatkowo przyznaje się do stosowania preparatów… zmiękczających włosy łonowe, które stosuje także na brwi i końcówki włosów. Wiedzieliście, że takie specyfiki w ogóle istnieją?

W makijażu aktorka stawia na czerwone usta, nachętniej w wersji mat. Oko zostaje wtedy nieumalowane albo delikatnie podkreślone.



























