Najlepsze jest to, że nie trzeba robić skomplikowanej wyprawy śladami kilkunastu lokacji rozsianych po całym mieście. Najbardziej charakterystyczne miejsca znajdują się bardzo blisko siebie. Można przejść obok drzwi serialowego mieszkania Teda, usiąść przy Richmond Green, zajrzeć do pubu, który na ekranie staje się Crown & Anchor, a później zejść nad Tamizę. I nawet bez znajomości serialu Richmond broni się jako pomysł na spokojniejszy londyński weekend: są tu małe sklepy, kawiarnie, rzeka i ogromny park, w którym żyją jelenie.

WIDEO

player placeholder

„Ted Lasso” sprawił, że nazwa Richmond zaczęła kojarzyć się widzom przede wszystkim z fikcyjnym klubem AFC Richmond, ale samo miejsce jest jak najbardziej prawdziwe. Richmond upon Thames znajduje się w południowo-zachodniej części Londynu i znacznie różni się od turystycznego centrum miasta. Zamiast Oxford Street i tłumu przy Piccadilly Circus mamy brukowane uliczki, eleganckie domy, zielone skwery i spacery nad Tamizą. Twórcy serialu wykorzystali te miejsca nie tylko jako tło. Richmond stało się właściwie jednym z jego bohaterów, dlatego wiele kadrów można dzisiaj odtworzyć niemal jeden do jednego.

Wszystko zaczyna się na Paved Court

To jeden z tych adresów, które fanki i fani „Teda Lasso” rozpoznają właściwie natychmiast. Paved Court jest niewielką pieszą uliczką biegnącą tuż przy Richmond Green. W serialu właśnie tutaj znajduje się mieszkanie Teda, a Coach Beard wielokrotnie czeka na niego przed domem. Serialowy adres 9½ Paved Court jest fikcyjny, a wnętrza mieszkania powstawały w studiu, ale sama uliczka jest prawdziwa. Dziś znajdują się przy niej niewielkie sklepy, kawiarnie, jubilerzy i butiki, a pod numerem 4 działa nawet oficjalny Ted Lasso Store z koszulkami AFC Richmond i innymi serialowymi gadżetami.

Zobacz także:

Pub Crown & Anchor też istnieje. Tylko nazywa się inaczej

Kilka kroków dalej stoi The Prince's Head, Richmond, czyli pub, który na ekranie znamy jako Crown & Anchor. To tutaj spotykają się kibice AFC Richmond, a Ted i Coach Beard wpadają na piwo. Budynek ma około 300 lat i stoi przy 28 The Green. Na potrzeby serialu zmieniono jego nazwę, a część wnętrz odtworzono w studiu, ale z zewnątrz trudno go pomylić z czymkolwiek innym. Dzisiaj pub stał się jednym z najpopularniejszych punktów serialowego spaceru po Richmond.

Richmond Green wygląda jak gotowy plan filmowy

Naprzeciwko pubu rozciąga się Richmond Green, które regularnie pojawia się w serialu. To właśnie tutaj znajdują się charakterystyczne ławki i czerwone budki telefoniczne znane z wielu scen. Miejsce ma jednak znacznie dłuższą historię niż „Ted Lasso” – już w średniowieczu teren wykorzystywano między innymi podczas turniejów. Dzisiaj jest dużą zieloną przestrzenią otoczoną eleganckimi budynkami, po której mieszkańcy spacerują z psami, spotykają się ze znajomymi i odpoczywają na trawie. Paved Court, pub i Green leżą tak blisko siebie, że najważniejsze serialowe punkty można zobaczyć praktycznie jeden po drugim.

Słynna ławka jest łatwiejsza do znalezienia, niż można przypuszczać

Nie trzeba organizować wielkiego poszukiwania serialowych kadrów. Oficjalna trasa przygotowana przez VisitRichmond prowadzi od stacji przez Richmond Theatre do Richmond Green, a następnie obok The Prince's Head i na Paved Court. Przy pubie można wypatrzyć ławki oraz czerwone budki telefoniczne pojawiające się na ekranie. Cała okolica jest na tyle kompaktowa, że zamiast odhaczać kolejne pinezki na mapie, najlepiej po prostu spacerować. Richmond jest jednym z tych miejsc, w których serialowe lokacje nadal funkcjonują jako zwykła część dzielnicy.

Nad Tamizą zaczyna się zupełnie inny Londyn

Po zobaczeniu najbardziej charakterystycznych lokacji warto zostawić serial na chwilę w spokoju i zejść w stronę Richmond Riverside. Nad rzeką biegną trasy spacerowe, z których widać historyczny Richmond Bridge oraz zielone Petersham Meadows. To również okolice pojawiające się w „Tedzie Lasso”. Można przejść dalej wzdłuż Tamizy albo zostać w Richmond na kawę czy lunch. I właśnie tutaj najlepiej widać, dlaczego ta część Londynu sprawdza się nie tylko jako wycieczka dla fanów serialu. Po intensywnym dniu w centrum tempo nad rzeką wydaje się niemal wakacyjne.

Richmond Park warto zostawić sobie na drugi dzień

Jeśli robimy z Richmond pełnoprawny weekend, następnego dnia warto pójść do Richmond Park. To ogromny teren o powierzchni około 2500 akrów, znany między innymi z żyjących swobodnie stad jeleni szlachetnych i danieli. Jest tak duży, że trudno traktować go jak kolejny miejski park do szybkiego odhaczenia. Lepiej przeznaczyć na niego kilka godzin i połączyć spacer z Richmond Hill, skąd rozciąga się jeden z najbardziej charakterystycznych widoków na Tamizę. Wtedy wyjazd przestaje być wyłącznie trasą „Ted Lasso” i zamienia się w zupełnie inny sposób na Londyn.

Nie wszystkie miejsca związane z AFC Richmond znajdują się w Richmond

Tu przydaje się małe sprostowanie. Chociaż ulice, pub i mieszkanie Teda rzeczywiście kręcono w Richmond, stadion AFC Richmond znajduje się gdzie indziej. Rolę Nelson Road pełni Selhurst Park, prawdziwy stadion Crystal Palace w południowym Londynie. Z kolei sceny na boisku treningowym realizowano w SkyEx Community Stadium w Hayes. Jeśli więc ktoś chce odtworzyć pełną trasę serialu, potrzebuje więcej niż jednego dnia. Na weekendowy city break znacznie przyjemniejsza jest jednak wersja skoncentrowana wokół samego Richmond, bo większość najbardziej rozpoznawalnych miejsc można zobaczyć pieszo.

„Ted Lasso” właśnie dał dobry powód, żeby wrócić do Richmond

Ten temat jest szczególnie aktualny właśnie teraz. Czwarty sezon „Teda Lasso” zadebiutował 5 sierpnia 2026 roku, a historia koncentruje się na nowym wyzwaniu Teda związanym z kobiecą drużyną AFC Richmond. Serial ponownie wykorzystuje Richmond, więc oglądając nowe odcinki, możemy równocześnie planować własną trasę po miejscach widocznych na ekranie. Lokalna organizacja turystyczna ma nawet gotową trasę „Ted Lasso”, a przez cały 2026 rok oferowane są również oprowadzane spacery po lokacjach.

Richmond jest dobrym pomysłem nawet wtedy, gdy nie oglądasz serialu

To chyba największa przewaga tego kierunku nad wieloma wycieczkami śladami filmów i seriali. Nie jedziemy do pojedynczego budynku, robimy zdjęcie i wracamy do centrum. Paved Court jest normalną uliczką z butikami i kawiarniami, The Prince's Head prawdziwym pubem, Richmond Green miejscem spotkań mieszkańców, a nad Tamizą można spędzić kilka godzin bez żadnego serialowego planu. „Ted Lasso” daje więc pretekst, żeby tu przyjechać, ale bardzo szybko okazuje się, że Richmond nie potrzebuje fikcyjnego AFC Richmond, żeby być jednym z przyjemniejszych pomysłów na spokojniejszy weekend w Londynie.

Richmond
Fot. Adobe Stock / JulietPhotography