Dla Clare spotkanie Henry'ego nie jest początkiem znajomości. Ona zna go od dzieciństwa. Henry spotyka ją jednak po raz pierwszy dopiero jako dorosłą kobietę. Brzmi jak paradoks, ale właśnie na nim opiera się „Zaklęci w czasie”, ekranizacja bestsellerowej powieści Audrey Niffenegger. Robert Schwentke połączył romans z fantastyką, a Rachel McAdams i Eric Bana dostali do zagrania parę, która zamiast kłócić się o spóźnienia czy zapomniane rocznice musi mierzyć się z czymś znacznie trudniejszym: jedno z nich może dosłownie zniknąć w połowie wspólnego dnia.

WIDEO

player placeholder

Henry nie potrafi kontrolować swoich podróży w czasie

Henry DeTamble, grany przez Erica Banę, cierpi na genetyczną przypadłość powodującą niekontrolowane przemieszczanie się w czasie. Nie wybiera miejsca ani momentu, do którego trafi. Może nagle zniknąć z teraźniejszości i znaleźć się wiele lat wcześniej albo później, a po pewnym czasie równie niespodziewanie wrócić. Pierwszy taki epizod przeżywa jako dziecko, kiedy w wypadku samochodowym ginie jego matka. Henry przenosi się w czasie chwilę przed katastrofą i dzięki temu przeżywa. Z czasem uczy się funkcjonować ze swoją przypadłością, ale nie jest w stanie nad nią zapanować. To oznacza, że planowanie zwyczajnego życia staje się praktycznie niemożliwe.

Clare zna go od dzieciństwa. Dla niego ich pierwsze spotkanie następuje znacznie później

Najciekawszy paradoks filmu dotyczy relacji Henry'ego i Clare. Kiedy dorosła Clare spotyka Henry'ego, doskonale wie, kim jest mężczyzna stojący przed nią. W dzieciństwie wielokrotnie odwiedzała ją bowiem jego starsza wersja, która podczas kolejnych podróży trafiała do różnych momentów jej życia. Problem polega na tym, że Henry znajdujący się teraz przed Clare jeszcze żadnego z tych spotkań nie przeżył. Dla niej jest więc kimś znajomym od lat. Dla niego ona jest zupełnie obcą kobietą. Dopiero z czasem jego własna chronologia zaczyna wypełniać się wydarzeniami, które Clare już pamięta.

Zobacz także:

Rachel McAdams musi nauczyć się czekać na człowieka, który ciągle znika

Clare szybko przekonuje się, że życie z Henrym nie przypomina zwyczajnego związku. Nie ma pewności, czy ukochany będzie przy niej następnego ranka, podczas ważnego wydarzenia albo wtedy, kiedy najbardziej będzie go potrzebowała. Jego zniknięcia nie są decyzją ani ucieczką od odpowiedzialności – po prostu nie potrafi ich zatrzymać. Rachel McAdams gra więc kobietę, która przez sporą część życia czeka: najpierw jako dziewczynka na kolejne wizyty tajemniczego mężczyzny, później jako dorosła kobieta na jego powroty. Im poważniejszy staje się ich związek, tym bardziej przypadłość Henry'ego wpływa na rzeczy, które dla innych par są oczywiste.

Podróże w czasie są tutaj problemem, a nie supermocą

Henry nie wykorzystuje swojej przypadłości do ratowania świata czy poprawiania historii. Podróże w czasie komplikują mu życie i odbierają możliwość kontrolowania tego, co wydarzy się za chwilę. Film wykorzystuje fantastykę przede wszystkim po to, żeby postawić bohaterów w sytuacji, w której wspólny czas naprawdę staje się czymś ograniczonym. Henry może zobaczyć fragmenty przyszłości, spotkać młodsze wersje bliskich albo ponownie znaleźć się w momentach, których wolałby nie przeżywać, ale wiedza o tym, co nadejdzie, nie oznacza automatycznie, że może temu zapobiec.

Film powstał na podstawie bestsellerowej powieści Audrey Niffenegger

„Zaklęci w czasie” są ekranizacją wydanej w 2003 roku powieści „The Time Traveler's Wife” Audrey Niffenegger. Za filmową adaptację odpowiada scenarzysta Bruce Joel Rubin, zdobywca Oscara za scenariusz „Uwierz w ducha”, a reżyserią zajął się Robert Schwentke. Obok Rachel McAdams i Erica Bany w obsadzie znaleźli się m.in. Ron Livingston, Arliss Howard, Stephen Tobolowsky i Michelle Nolden. Film trafił do kin w 2009 roku i trwa 107 minut.

„Zaklęci w czasie” wchodzą na Netfliksa. Kiedy premiera?

„Zaklęci w czasie” pojawią się na Netfliksie w Polsce 8 września 2026 roku. Film dołączy tego dnia do kilku starszych produkcji licencyjnych wprowadzanych do polskiego katalogu platformy. Dla widzów, którzy znają Rachel McAdams przede wszystkim z „Pamiętnika”, to kolejna okazja, żeby zobaczyć ją w romansie, w którym szczęśliwe życie bohaterów od początku ma bardzo konkretną przeszkodę. Tym razem nie jest nią rodzina, były partner czy przypadkowe nieporozumienie. Jest nią czas.

Zaklęci w czasie
Fot. materiały prasowe