Choć zwykle szerokim łukiem omijam komedie romantyczne, na ten film wybrałam się do kina. Po pierwsze, aby się odpocząć od skwaru — nie ma dla mnie lepszego antidotum na letnie upały niż ciemna, chłodna, klimatyzowana sala kinowa. Ale choć przyszłam z zamiarem schłodzenia się, to film wybrałam gorący ze względu na swoją tematykę i twórców. „Materialiści” to nowy film Celine Song, która zasłynęła skromnym, kameralnym, ale pięknym w swojej prostocie filmem „Poprzednie życie”. Bardzo mi się on podobał, więc nazwisko reżyserki potraktowałam jako dobrą wróżbę.

WIDEO

player placeholder

„Materialiści” - fabuła

I się nie zawiodłam. Bo „Materialiści” to nie jest typowa komedia romantyczna. Choć główna bohaterka na pierwszy rzut oka wydaje się powieleniem stereotypu wielu popularnych filmów z gatunku rom-com, to wraz z rozwinięciem historii widzimy, że nic nie jest tu proste i oczywiste. Lucy pracuje jako swatka w ekskluzywnym biurze matrymonialnym w Nowym Jorku. Zawodowo zajmuje się łączeniem ludzi w pary. Sama nie znalazła jednak jeszcze swojej drugiej połówki. Na weselu klientów, których ze sobą poznała, oczarowuje brata pana młodego, Harry'ego. Wydaje się on spełnieniem wszystkich marzeń o idealnym facecie — jest przystojny, bogaty, dowcipny, świetnie wykształcony i szarmancki. Choć Lucy opiera mu się, w końcu zgadza się umówić z nim na randkę. W tym samym czasie przypadkiem spotyka swojego wieloletniego chłopaka, który na przyjęciu, gdzie poznała Harry'ego, pracuje jako kelner. Dawne uczucia odżywają, ale Lucy stara się kierować bardziej rozumem niż sercem. A ten podpowiada, by trzymać się bogatego finansisty.

„Materialiści” - obsada

W głównej roli Lucy wystąpiła zjawiskowa Dakota Johnson, której kariera świetnie się rozwija od czasu „Pięćdziesięciu twarzy Greya”. Na ekranie towarzyszą jej Pedro Pascal, którego nie trzeba nikomu przedstawiać po serialach „The Last of Us”, „Gra o tron” i „Narcos” oraz Chris Evans, znany choćby z hitów Marvela „Kapitan Ameryka” i „Avengers”.

Zobacz także:

„Materialiści” - recenzja