Najpierw jest słońce, białe sukienki, walentynkowy piknik i grupa uczennic odpoczywających w trawie. Potem kilka dziewczyn rusza w stronę skały i atmosfera zmienia się niemal niezauważalnie. Zegarki przestają działać, rozmowy stają się coraz dziwniejsze, a sielski krajobraz zaczyna wyglądać jak miejsce, z którego należało trzymać się z daleka. Peter Weir nie potrzebował brutalnych scen ani klasycznego potwora. W „Pikniku pod Wiszącą Skałą” najbardziej przerażające jest to, że nie wiemy, czego właściwie powinniśmy się bać.

WIDEO

player placeholder

Kilka dziewczyn rusza w stronę skały. Nie wszystkie wrócą

Jest 14 lutego 1900 roku. Uczennice Appleyard College wybierają się na walentynkowy piknik pod Hanging Rock w australijskim stanie Wiktoria. Miranda, Marion, Irma i Edith postanawiają odejść od reszty grupy i wejść wyżej. Początkowo nic nie zapowiada tragedii. Dziewczyny spacerują, rozmawiają i przedzierają się pomiędzy skałami. W pewnym momencie zachowują się jednak tak, jakby coś przyciągało je coraz dalej. Edith wpada w panikę i ucieka, natomiast pozostałe znikają. Wkrótce okazuje się, że nie ma również nauczycielki matematyki, panny McCraw. Rozpoczynają się poszukiwania, ale zamiast odpowiedzi pojawiają się kolejne pytania.

Peter Weir nigdy nie zamienia tej historii w zwykły kryminał

W innym filmie zaginięcie uruchomiłoby śledztwo prowadzące krok po kroku do rozwiązania. Tutaj zagadka działa zupełnie inaczej. Weir interesuje się tym, co niewytłumaczalne, oraz reakcjami ludzi pozostających na miejscu. Appleyard College zaczyna się rozpadać, uczennice nie potrafią poradzić sobie z wydarzeniami, a dyrektorka szkoły coraz mocniej obawia się konsekwencji dla reputacji placówki. Sama Wisząca Skała przez cały czas pozostaje obojętna. Film podsuwa tropy, tworzy niepokojące skojarzenia i pozwala podejrzewać, że wydarzyło się coś wykraczającego poza zwykłe zaginięcie, ale nie daje widzowi wygodnego rozwiązania.

Zobacz także:

Najdziwniejsze jest to, że przez lata pytano, czy wydarzyło się to naprawdę

„Piknik pod Wiszącą Skałą” powstał na podstawie wydanej w 1967 roku powieści Joan Lindsay. Sposób prowadzenia narracji, konkretna data wydarzeń i realistycznie opisane miejsca sprawiły, że wokół historii zaczęło narastać przekonanie, iż autorka opisała prawdziwe zaginięcie. Tak nie było. Appleyard College i jego uczennice są fikcyjne, choć sama Hanging Rock oczywiście istnieje. Nie mamy więc do czynienia z nierozwiązaną sprawą kryminalną sprzed ponad stu lat. Tajemnica jest literackim i filmowym zabiegiem – i właśnie dlatego Peter Weir może pozwolić sobie na pozostawienie jej bez prostego wyjaśnienia.

Białe sukienki, miękkie światło i coś bardzo złego w powietrzu

Jednym z powodów, dla których film po pięciu dekadach wciąż wygląda tak charakterystycznie, są zdjęcia Russella Boyda. Operator wykorzystał miękkie, rozproszone światło, które nadaje scenom niemal malarską jakość. Sam Peter Weir wspominał po latach, że Boyd kupował ślubne welony o różnej grubości i wykorzystywał je jako filtry przed obiektywem. Efekt jest niezwykły: dziewczęta w jasnych sukniach wyglądają momentami jak postacie ze starego obrazu albo wspomnienia, które zaraz zniknie. Ten romantyczny obraz zderza się z surową skałą i narastającym poczuciem, że bohaterki znalazły się w miejscu, którego nie rozumieją.

Ten film zostawił ślad także w kinie Sofii Coppoli

Trudno oglądać „Piknik pod Wiszącą Skałą” i nie myśleć o późniejszych filmach opowiadających o zamkniętych w swoim świecie młodych kobietach. Jego wpływ szczególnie często zestawia się z twórczością Sofii Coppoli. „Przekleństwa niewinności” mają podobną senną atmosferę, jasne sukienki, nastoletnie bohaterki otoczone aurą tajemnicy i dorosłych, którzy nie potrafią ich naprawdę zrozumieć. „Piknik pod Wiszącą Skałą” pozostawił ślad nie tylko w kinie – przez kolejne dekady jego charakterystyczna estetyka wracała również w fotografii i modzie.

Po 50 latach wciąż ma 93 proc. pozytywnych recenzji

„Piknik pod Wiszącą Skałą” miał premierę w 1975 roku, a jego reputacja nie osłabła wraz z upływem czasu. Na Rotten Tomatoes 93 proc. z 54 uwzględnionych recenzji krytyków jest pozytywnych. Film regularnie pojawia się również w zestawieniach najważniejszych produkcji australijskiego kina. W 1996 roku w plebiscycie zorganizowanym przez National Film and Sound Archive oraz Victorian Centenary of Cinema Committee został wybrany najlepszym australijskim filmem wszech czasów. Pół wieku później najbardziej imponujące pozostaje jednak to, jak niewielu środków potrzebuje Weir, żeby stworzyć napięcie.

Film został odrestaurowany pod nadzorem Petera Weira

Z okazji 50-lecia „Piknik pod Wiszącą Skałą” doczekał się nowej restauracji 4K. Wykorzystano oryginalny negatyw 35 mm przechowywany przez australijskie National Film and Sound Archive, a nad pracami czuwał sam Peter Weir. Co ciekawe, przy restauracji uczestniczyła również polska firma Fixafilm. Dzięki temu jeden z najbardziej charakterystycznych wizualnie filmów australijskiego kina można dziś oglądać w jakości znacznie bliższej temu, jak powinien wyglądać na dużym ekranie.

Gdzie obejrzeć „Piknik pod Wiszącą Skałą”?

„Piknik pod Wiszącą Skałą” jest obecnie dostępny w Polsce w streamingu. Film można oglądać w abonamencie HBO Max, Playera i Polsat Box Go. Produkcja trwa około godziny i 50 minut. To krótki seans, ale pytanie o to, co właściwie wydarzyło się podczas walentynkowego pikniku, potrafi zostać w głowie zdecydowanie dłużej.

Piknik pod wiszącą skałą
Fot. materiały prasowe
Piknik pod wiszącą skałą
Fot. materiały prasowe