Komedie romantyczne to jeden z najbardziej lubianych gatunków filmowych. Nieskomplikowana i niewymagająca intensywnej analizy myślenia fabuła, dialogi wywołujące salwy śmiechu, (przeważnie) piękni ludzie na ekranie i co najważniejsze - happy end. Trudno się dziwić, że obrazy skupiające w sobie wszystkie powyższe cechy przyciągają do kin prawdziwe tłumy. A co roku pojawia się ich tyle, co grzybów po intensywnym deszczu. Także, jeśli chodzi o polską kinematografię. W dorobku rodzimego kina można by stworzyć solidną listę komedii romantycznych, którym dałoby się dopisać jeszcze kilka wspólnych mianowników, jak choćby ci sami aktorzy w obsadzie. Co oczywiście bynajmniej nie jest jakąś ujmą - gdyby Matthew McConaughey nie zagrałby w Jak stracić chłopaka w 10 dni czy w Duchach moich byłych, nie przeszedłby metamorfozy na miarę Oscara.

Generator Polskich Komedii Romantycznych, czyli kopalnia pomysłów na filmy, które (na szczęście) nigdy nie powstaną 

Wracając jednak na polskie podwórko. Okazuje się, że oprócz tych wszystkich produkcji, jakie do tej pory powstały, w sieci można znaleźć kopalnię pomysłów na kolejne. Co prawda, prawdopodobnie nigdy nie wylądują na wielkim ekranie, ale twórcy mogą pozazdrościć wyobraźni komuś o nicku @robercik10192, czyli twórcy Generatora Polskich Komedii Romantycznych. Przykłady? „Paulina (Anna Dereszowska) pracuje jako specjalista ds. marketingu i wiedzie szczęśliwe życie u boku Huberta (Łukasz Garlicki), jednak gdy jej chomik zostaje wysłany na misję samobójczą postanawia wspiąć się na Mount Everest. Przy okazji poznaje Marcina (Jan Frycz). Ale czy Polacy dostaną się do Mistrzostw Świata?”. Albo „Paulina (Sonia Bohosiewicz) pracuje jako pełnomocnik ds. jakości i wiedzie szczęśliwe życie u boku Fabiana (Mateusz Damięcki), jednak gdy jej koleżanka zdradza ją z jej najlepszą koleżanką postanawia adoptować zwierzaka. Przy okazji poznaje Piotra (Borys Szyc). Ale czy pokonają zło, jakie ciąży nad ziemią?”. To tylko przedsmak tego, co czeka na Was w Generatorze, który – uwaga – wciąga zdecydowanie bardziej niż Porady na zdrady, Narzeczony na niby czy Tylko mnie kochaj razem wzięte. Sprawdźcie koniecznie!

„Nie otwieraj oczu” z Sandrą Bullock: według internautów po tym filmie nie da się zasnąć >>>