O tym, że najgłośniejszy i najbardziej skuteczny opór to ten oddolny, nie trzeba nikogo przekonywać. Nieoczekiwanym sukcesem świadczącym o prawdziwości tej tezy cieszy się Marta Iwaszkiewicz - członkini żeńskiego teatru Hurt Luster i zespołu Resort Komedii, która nie spodziewała się tak spektakularnego odzewu pod swoim filmem.

W spartańskich warunkach – w domu, przy użyciu internetowej kamery, przy słabym oświetleniu i bez godnej całej sprawy oprawy aktywistka nagrała prześmiewcze video, które choć zamieszczone na jej prywatnym profilu, poniosło się echem na krańce Internetu.

O czym dokładnie mowa? O akcji Nie jestem feministką cz.2 wymierzonej przeciwko manifestowi jednego z prawicowych portali o znaczącej nazwie Idź pod Prąd. Na Facebooku tegoż znajdujemy materiał, w którym kobiety przekonują, dlaczego nie są feministkami. W swoim materiale Iwaszkiewicz stosuje prosty zabieg powtórzenia głoszonych przez antyfeministki  haseł tłumaczących ich postawę, np. bo feminizm jest głupi albo bo feminizm jest przeciwko rozumowi, a ja rozum bardzo sobie cenię, bo feminizm jest niekobiecy czy wreszcie lubię, jak mężczyzna okazuje mi szacunek.

ZOBACZ TEŻ: Modelka plus size udowadnia, że po ciąży też można czuć się pożądaną i sexy

Monologowi aktywistki towarzyszy męski głos z offu występujący w roli suflera, a całość – analogicznie jak oryginalny materiał czyli cz.1, otwiera scena rozdarcia gorszących haseł (w przypadku Iwaszkiewicz jest to książka forsującą feministyczną tezę dotycząca patriarchatu Mężczyźni objaśniają mi świat). Jak się okazuje,  wystarczy głośno powtórzyć powyższe cytaty, by obnażyć i ośmieszyć konserwatywny sposób myślenia o tym, jakie jest miejsce kobiety w społeczeństwie, co daje jej szczęście i czyni ją wolną.

ZOBACZ TEŻ: Twój chłopak jest feministą? Rozbiłaś bank!

Jak tak dalej pójdzie film Marty Iwaszkiewicz ma szansę zostawić skompromitowany materiał daleko w tyle – w ciągu zaledwie kilku dni dziewczyna doczekała się ponad 170 tysięcy wyświetleń i prawie tysiąca udostępnień, a pod video przeważają pełne zrozumienia przyklaskujące komentarze i sporo gratulacji, choć nie brakuje też tych pełnych krytyki traktujących całość dosłownie.  

Oglądajcie, udostępniajcie!