Teraz pora się przyznać - kto z Was ganiał po osiedlu w poszukiwaniu Pokemonów lub łapał je przy okazji drogi do pracy lub szkoły? Nas gra Pokemon Go wciągnęła do reszty! (Kilka okazów znaleźliśmy nawet u nas w redakcji...). Teraz jest duża szansa, że niebawem spotkacie nas na mieście biegających z wirtualną różdżką (pora zgłosić dłuższy urlop!). Niantic Labs, twórca hitu Pokemon Go, zapowiedział, że pracuje właśnie nad Harry Potter: Wizards Unite. To gra, która zabierze nas do magicznego świata najsłynniejszego czarodzieja na świecie. My już szalejemy na jej punkcie!
 

Jednak nie Harry Potter Go, a Harry Potter: Wizards Unite

Już od jakiegoś czasu pojawiały się w sieci plotki o tym, że powstaje aplikacja mobilna poświęcona postaci wykreowanej przez J.K. Rowling. Fani roboczo nazwali ją Harry Potter Go, inspirując się pierwowzorem, czyliPokemon Go. Mówiło się, że gra opierać się będzie na podobnych zasadach, jednak zamiast łapania dziwnych stworków, będziemy mogli... czarować. I to też obiecało wczoraj Niantic Labs, które przy okazji ogłoszenia największego lansowania sezonu potwierdziło oficjalną nazwę apki nad którą pracuje. Wiadomo też, że premiera Harry Potter: Wizards Unite zapowiedziana jest na 2018 rok. Szczegóły przedstawione zostaną niebawem.
 

Na czym polega Harry Potter: Wizards Unite? Jak się w nią gra?

Podobnie jak Pokemon Go, gra Harry Potter: Wizards Unite opierać się będzie na rozszerzonej rzeczywistości (ang. augmented reality). Najprościej mówiąc – w trakcie gry na ekranie naszego smartfona widzimy świat realny. Kiedy naprawdę mijamy budynki, konkretne ulice, możemy je zaobserwować w aplikacji, odwzorowane jeden do jednego. Apka odczytuje miejsce naszego położenia (konieczny jest włączony GPS) i na tej podstawie pokazuje nam okolicę, w której aktualnie jesteśmy. Całość dzieje się więc tu i teraz.

W Pokemon Go chodziliśmy ulicami swojego miasta i co rusz na naszej drodze spotykaliśmy Pokemony. Dokładnie tak jak w bajce, chodziło o to, by złapać ich jak najwięcej. W tym pomagał nam Poke Ball, za pomocą którego mogliśmy schwytać napotkany okaz. W nim również kolekcjonowaliśmy i ewoluowaliśmy kolejne stworki.

Kolekcja dla fanów Harry'ego Pottera w Sinsay! >>>

Oprócz tego, w różnych miejscach na mapie umieszczono Pokestopy. Mogły za nie robić pomniki, pamiątkowe tablice, znane kamienice czy rzeźby. W nich znajdywało się potrzebne do dalszej gry przedmioty, takie jak jajka Pokemonów czy dodatkowe Poke Balle. Dla bardziej zaawansowanych użytkowników dostępne były Gymy, gdzie trenowało się swoje Pokemony oraz wystawiało je do walki ze stworkami innych graczy.

I choć już największe szaleństwo związane z Pokemon Go minęło, nie sposób zapomnieć tłumów które pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie ganiały za Bulbasaurem. Czy podobnie będzie z Harry Potter: Wizards Unite? Co do tego nie mamy wątpliwości. Choć dopiero ujawniono zaledwie kilka szczegółów.


Harry Potter: Wizards Unite szczegóły:

Oprócz oficjalnej nazwy i premiery zapowiedzianej na 2018 rok, nie zdradzono za wiele. Wiadomo jednak, że Niantic Labs przy tworzeniu aplikacji współpracuje z Warner Bros. Interactive oraz studiem Portkey Games. Harry Potter: Wizards Unite dostępna będzie na wszystkie urządzenia, ma działać zarówno na systemie Android jak i iOS. Opierać się będzie nie tylko na mechanizmach znanych z Pokemon Go, ale również ze stworzonej pięć lat temu gry Ingress, także osadzonej na systemie rzeczywistości rozszerzonej.

W Harry Potter: Wizards Unite będziemy mogli wcielić się w czarodziejów, a dyspozycji dostaniemy magiczną różdżkę rzucającą zaklęcia. Nauczymy się czarować, na swojej drodze spotkamy kultowe postaci znane z książek i filmów o Harrym Potterze (także fantastyczne stworzenia!), a w zakamarkach ulic odkryjemy tajemnicze artefakty. Będziemy walczyć przeciwko potężnym wrogom (zapewne sprzymierzeńcom Voldemorta), staniemy oko w oko z legendarnymi bestiami i będziemy współpracować z innymi czarodziejami.

Jednego możemy być pewni – spacerowanie po okolicy, w której mieszkamy, nigdy wcześniej nie było równie fascynujące. Nie zdziwcie się jak znikniemy na dłuższą chwilę. Dla wszystkich, którzy wychowali się na książkach J.K. Rowling będzie to cudowny powrót do dzieciństwa.

Zobacz także: Dom rodzinny Harry’ego Pottera wystawiony na sprzedaż! >>>