Jej rodzice postanowili trzymać ją z dala od hollywoodzkiego światka, zgadzając się jedynie na nieliczne wystąpienia publiczne. Do jednego z nich należało zeszłoroczne rozdanie nagród CFDA, na którym pojawiła się u boku projektanta Zaca Posena i wzbudziła zachwyt u największych krytyków mody swoją urodą i kreacją.

Wychodzi na to, że aktorska para podjęła dobrą decyzję. W odróżnieniu od innych gwiazdorskich dzieci, Maya postanowiła skupić się na nauce. Właśnie ukończyła swój pierwszy rok nauki w prestiżowej, nowojorskiej szkole muzycznej Jilliard. Otwarcie przyznaje, że mogłaby umrzeć, by jeszcze raz pokazać się w sukience od swojego ulubionego projektanta, ale napięty grafik na uczelni jej na to nie pozwala. 

Co wpłynęło na jej decyzję o wzięciu udział w wiosennej kampanii marki All Saints? Może Was to zdziwi, ponieważ argumenty są bardzo proste. Maya nie chciała prosić sławnych rodziców o kieszonkowe, dlatego postanowiła podjąć się wakacyjnej roboty.

Film nakręcono w jej rodzinnym mieście Woodstock w Nowym Jorku, które zachwyca swoim spokojem i sielankowością. Dyrektor kreatywny marki Wil Beedle, tłumaczy że był to idealny wybór, ponieważ Maya, pomimo pierwszego razu przed kamerą, zachowywała się bardzo swobodnie.

W filmie Maya biega po polach w pięknych, szerokich sukniach i spódniczkach, które idealnie prezentują się w połączeniu z ciężkimi butami za kostkę. Uwielbiamy takie połączenia! Spodziewać się możemy równie dużej ilości denimu w różnym wydaniu. Zaczynając od ołówkowych spódniczek, a kończąc na luźnych i szerokich jeansach. 

Obejrzycie piękną Mayę w kampanii "Far from Home". Jak myślicie, po kim odziedziczyła urodę?