Dziś jest największą firmą zajmującą się sprzedażą odzieży w Stanach Zjednoczonych, a mimo to Gap od kilku lat nie ma najlepszej passy. Koncern, do którego należą również takie marki jak Banana Republic i Old Navy co raz boryka się z kolejnymi problemami finansowymi i zamykaniem sklepów, a także z kryzysem wizerunku. Czy współpraca z Kanye Westem okaże się dla firmy zbawienna? Marka Gap podpisała właśnie 10-letni kontrakt z raperem, w ramach którego powstanie bardziej młodzieżowa – a tym samym tańsza – linia Yeezy Gap. Ma być to przystępna odsłona autorskiego brandu Westa, który muzyk z powodzeniem rozwija od kilku lat współpracując m.in. z Adidasem.
 

Kanye West po latach wraca do marki Gap

Pierwsze efekty tej współpracy będziemy mogli zobaczyć w pierwszej połowie 2021 roku, kiedy kolekcja m.in. bluz i t-shirtów trafi do sprzedaży. Ma to być linia basicowych ubrań dla mężczyzn, kobiet i dzieci w przystępnych cenach. Kanye nie tylko będzie odpowiadać za kreatywną i estetyczną stronę samych projektów, ale także za to, w jaki sposób Yeezy Gap zostanie wyeksponowane w sklepach stacjonarnych i online.

Współpraca z marką Gap to nie jedyna nowość u Kanye Westa. Raper niedawno zapowiedział, że w ramach Yeezy stworzy również... własną linię kosmetyków.

Co ciekawe, Kanye West już w 2015 roku mówił w jednym z wywiadów o współpracy z Gapem. Wówczas marzył o zostaniu dyrektorem kreatywnym marki i w tym celu spotkał się nawet z przedstawicielami firmy. Muzyk ma ogromny sentyment do Gapa przede wszystkim dlatego, że jako nastolatek pracował w jednym ze sklepów marki.

Firma ma nadzieję, że współpraca z raperem wygeneruje sprzedaż o wartości przynajmniej miliarda dolarów. Pierwsze dobre sygnały pojawiły się tuż po ogłoszeniu kontraktu z Kanye Westem – akcje firmy, która w ostatnim czasie zmagała się z dodatkowymi trudnościami spowodowanymi koronawirusem, osiągnęły najwyższy od marca poziom. Przy tej okazji branżowa prasa wytknęła marce, że na milionowy kontrakt z Westem znalazły się środki, natomiast Gap wciąż pozostaje jedną z firm, która nie zapłaciła podwykonawcom za zamówiony towar, z którego zrezygnowała z powodu pandemii.

W tych sklepach nie zrobimy już zakupów? Marki, które zbankrutowały z powodu koronawirusa