Bez pośpiechu

Nie zaczynaj kąpieli lub prysznica od golenia nóg. Najpierw umyj całe ciało oraz włosy, nałóż odżywkę i dopiero na koniec pozostaw maszynkę. Bezpośrednio po wejściu do wody nasze włoski podnoszą się, często mamy gęsią skórę, a to nie sprzyja depilacji. Po namoczeniu i ogrzaniu skóra i włosy będą delikatniejsze, a maszynka gładko się po nich przesunie. Nie zapominaj o zmiękczeniu ich dodatkowo żelem do golenia. Jeśli nie masz go pod ręką, możesz zastąpić ten kosmetyk odżywką do włosów.

No chyba, że musisz...

Nie mogłaś zdecydować się, co na siebie włożyć, a gdy idealna sukienka wpada ci w ręce jesteś już spóźniona? W takiej sytuacji rzeczywiście nie ma czasu na długie moczenie się w wannie. W takich sytuacjach ratunkiem są maszynki z żelem do golenia w formie przyklejanego paska. Po zmoczeniu maszynki w wodzie pasek się rozpuszcza i podczas golenia rozprowadza po nodze wygładzający żel. Na koniec przetrzyj skórę mokrą chusteczką, by pozbyć się lepkiej warstwy. 

Tylko nie zwykłe mydło!

Golenie często kojarzy się z suchą skórą. I słusznie - po tym zabiegu skóra może być podrażniona, a także przesuszona tak, że pojawiają się na niej drobne pęknięcia. Można tego jednak uniknąć. Nie zastępuj żelu do golenia kosmetykami do mycia ciała - o ile mocno nawilżający żel pod prysznic zda egzamin i zapewni niezbędny poślizg, to kostka mydła może być zbyt ciężka. Nie tylko wysuszy skórę, ale co bardzo możliwe - także stępi maszynkę.  

Wyrzuć maszynki z jednym ostrzem

Jedno ostrze ma jedną zaletę - cenę. Na tym niestety koniec. Takie maszynki sprawdzają się w wyjątkowych sytuacjach, gdy nie mamy dostępu do innej metody, ale lista ich wad jest naprawdę długa. Przede wszystkim - nie golą dokładnie. Poza tym zupełnie nie radzą sobie z nierównościami na skórze. Nie ogolisz nimi kolan, czy okolic kostek. Zasada jest prosta - im więcej ostrzy, tym lepszy efekt. Trzy to absolutne minimum.

Używanie maszynki swojego chłopaka

Przede wszystkim to niehigieniczne. Podczas golenia pod ostrze wpadają nie tylko włoski, ale też kawałki martwego naskórka - to chyba wystarczająco działa na wyobraźnię, prawda? Poza tym, wiele dziewczyn sądzi, że męskie maszynki działają lepiej. W rzeczywistości nie ma jednak różnicy między damską i męska wersją, poza kolorem uchwytu i zapachem nawilżającego paska. Maszynka należy tylko do jednej osoby - zupełnie jak szczoteczka do zębów.

ZOBACZ TEŻ: Zanim przyjdzie słońce... Jak uzyskać "naturalną" sztuczną opaleniznę?

ZOBACZ TEŻ: 6 przykazań białego uśmiechu bez wybielania - radzi makijażystka gwiazd

ZOBACZ TEŻ: 5 sposobów na rozszerzone pory. Jak je zamaskować?

Jeśli masz już gładkie nogi, czas na odpowiedni balsam: