Beyonce to gwiazda, która słynie z zachwycających i dopracowanych stylizacji. Każdą z nich możemy traktować jako całość, w której nie są pomijane najmniejsze detale. Od ubrań i dodatków począwszy, a na makijażu i fryzurze kończąc. Z tego powodu ostatnie zdjęcia piosenkarki wywołały niemałe zamieszanie. Wszystko za sprawą kilku fotografii, które Beyonce zamieściła na Instagramie w ramach promocji nowej kolekcji Ivy Park.

Na pierwszym z nich widzimy gwiazdę w borodwym dresie z weluru. Dopełnieniem ubrań z linii piosenkarki jest jak zawsze makijaż. Na początek widać było jednak tylko czerwone usta i duże okulary przeciwsłoneczne z oprawkami w kształcie serc. Burza nadeszła dopiero wraz z piątą fotografią. Czy makijaż Beyonce faktycznie mógł wzbudzić aż takie emocje?

Makijaż Beyonce – czerwone usta i nic więcej

Ivy Park to marka Beyonce, która wystartowała już w 2014 roku. Rozkwit jej popularności, choć ta za sprawą samej gwiazdy nie była wcale mała, nastąpił w 2019 roku. Wszystko dzięki odświeżeniu linii po nawiązaniu współpracy z marką adidas. Od tego czasu brand athleisure wypuszcza bluzy, joggery, crop topy i inne sportowe elementy garderoby, na punkcie których Queen Bey ma obsesję. Z okazji nadchodzącego szóstego dropu marki piosenkarka dała fanom mały przedsmak zbliżającej się premiery. Pokazała przykładowe ubrania i sneakersy. Cała stylizacja zaprezentowana przez Beyonce natomiast w dość bezpośredni sposób nawiązuje do zbliżającego się święta zakochanych. Walentynkowa jest nie tylko czerwona kolorystyka, ale jeszcze okulary przeciwsłoneczne z oprawkami w kształcie serc.

Pomimo że zdjęcia, które opublikowała na Instagramie Beyonce, miały przede wszystkim za zadanie promować jej kolekcję, to ekspertki w dziedzinie makijażu zwróciły uwagę na coś zupełnie innego. Ich uwagę przykuła czerwona szminka na ustach piosenkarki. Nie było w niej nic nietypowego póki piosenkarka miała na oczach okulary przeciwsłoneczne lub zasłaniała się nasuniętym na twarz kapeluszem typu bucket hat. Fotografia na której Beyonce odsłoniła oczy wywołała u makeupistek pewien dysonans. Zobaczyły bowiem na niej piosenkarkę z naga twarzą, którą ozdabiał jedynie mocny akcent kolorystyczny na ustach.

Przyjęło się, że czerwoną szminkę oglądamy głównie jako element mocniejszego makijażu z oczami podkreślonymi chociaż tuszem do rzęs. Tu jednak zabrakło tego co znamy i uważamy za świętość, której absolutnie nie można naruszyć. Co więcej okazało się, że taki makijaż, choć łamie przyjęte zasady, prezentuje się bardzo dobrze. To tylko kolejny z dowodów na to, że zasady w kwestii mody i urody nie mają racji bytu, bo każdemu może pasować i podobać się coś innego. Jeżeli zatem na co dzień nie wykonujesz makijażu, ale chcesz podkreślić usta kolorem, to nic nie na przeszkodzie, żebyś poszła w ślady Beyonce. Piosenkarka już wielokrotnie dodawała zdjęcia, na których ma pomalowane wargi i nosi do nich okulary przeciwsłoneczne. Czy już wcześniej rezygnowała z makijażu oczu?