Totalny szał! Halloween writhing on car bonnets or astride motor bikes in this scrubby car park under Williamsburg Bridge… ">Migające światła, rozbrzmiewająca muzyka, ludzie przebrani co najmniej jak na Halloween wiją się na maskach samochodów i na motocyklach. A to wszystko na starym parkingu Williamsburg Bridge ...


Całe zamieszanie to dzieło Riccardo Tisci, dyrektora kreatywnego paryskiego domu mody Givenchy. Impreza pod hasłem: "Wierzę w moc miłości", widocznym na zawieszonym na zewnętrznej ścianie budynku neonie- była świętem 10 rocznicy pracy projektanta dla francuskiej marki.

To nie jedyna rocznica tego dnia w Nowym Jorku. Jest 11 września- dokładnie 14 lat po dokonaniu ataku terrorystycznego na World Trade Center. Podczas pokazu to smutne wspomnienie zostało wyrażone językiem wysokiej mody. Łagodna muzyka,grana na żywo na wolnym powietrzu. Muzycy siedzący na drabinach przed instrumentami stworzonymi z materiałów pochodzących z recyklingu. Te elementy to sposób Givenchy żeby wyrazić refleksję o smutnych czasach Nowego Jorku.

Kontrast pokazu z szalonym afterparty nie mógł być bardziej wyraźny. Ale to właśnie dzięki połączeniu ulicznego hardocore'u i haute couture Tisci przyniósł Givenchy wielki rozgłos. Tym bardziej, że tą zasadę konsekwentnie stosował nie tylko w tworzniu swoich projektów, ale i usadzając w pierwszych rzędach swoich pokazów obok ikon stylu i wybitnych artystów, kontrowersyjnych celebrytów co rzadko przyjmowano z entuzjazmem.

ZDJĘCIA Z IMPREZY PO POKAZIE MOŻECIE ZOBACZYĆ TU


Kanye West i Kim Kardashian, "monarchowie" XXI wieku, siedzieli w pierwszym rzędzie, jej brzuch ciężarnej Kim był jeszcze bardziej podkreślony przez przejrzystą koronkę sukni.Żadna gwiazda jednak nie była w stanie odwrócić uwagi od piękna tej damsko-męskiej kolekcji. Ricardo Tisci skupił się na miękkiej stronie kobiecości. Pierwsze skrzypce w kolekcji grały koronkowe i satynowe topy, opływające ciało jedwabne suknie i lejące spodnie w kolorystyce balansującej wokół bieli i czerni. Ta kolekcji to balansowanie na krawędzi pomiędzy buduarowymi elementami i męskim krawiectwem, między siłą i miękkością.


Idea pokazu powstała przy wsparciu Mariny Abramovic, bliskiej przyjaciółki Tisci i wybitnej performerki. Ich celem było wykreowanie doświadczenia emocjonalnego, koncentrującego się na uniwersalnych tematach: miłości, pokoju, wolności, pokorze i duchowości. Klimat tworzyły śpiew mnichów i "Ave Maria", wykonane przez chórzystów.


FILM Z POKAZU GIVENCHY SS 2016 W NOWYM JORKU MOŻECIE ZOBACZYĆ PONIŻEJ