Letnie wyprzedaże 2018 w niektórych sklepach wystartowały już na początku czerwca. Obecnie atrakcyjne zniżki i rabaty sięgające na pewno -50% (a jak wiadomo, będzie jeszcze więcej, bo nawet -70%) można znaleźć już u większości marek. Letnie wyprzedaże, choć brzmią bardzo kusząco, u niektórych mogą jednak powodować mniejszą lub większą konsternację. Wiąże się to z kilkoma aspektami okresu sezonowych wyprzedaży, które warto sobie przyswoić, by z dostępnych rabatów skorzystać możliwie najlepiej, najskuteczniej i przede wszystkim beztresowo. Być może niektórzy z Was teraz myślą sobie: bezstresowo? Zakupy podczas wyprzedaży mogą powodować stres? Otóż tak, mogą. Ale nie muszą. I żeby tak właśnie było, wystarczy obrać właściwą politykę. O czym zatem warto pamiętać podczas letnich wyprzedaży 2018? Czego unikać? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie poniżej! 

ZOBACZ TAKŻE: Letnie wyprzedaże 2018: co redaktorki Glamour.pl kupią w Zara, Mango, H&M, Bershka

Letnie wyprzedaże 2018 - co kupować? 

To oczywiście bardzo indywidualna kwestia, bo każdy z nas inaczej chce wykorzystać okres wyprzedaży? Tak naprawdę zakupowe klucze mogą być dwa: uzupełniamy garderobę o rzeczy, których najzwyczajniej potrzebujemy, albo stawiamy na największe hity sezonu. Choć jest w sumie jeszcze jedna droga, która może okazać się najlepszą strategią na zakupy podczas letnich wyprzedaży 2018, polegająca na połączeniu tych dwóch wspomnianych opcji. Czyli szukanie takich rzeczy, które bez względu na fason czy wzór, zawsze będą modne. Czy to możliwe? Oczywiście? A najlepszym przykładem w tym sezonie są lniane sukienki. Choć mogłoby się wydawać, że znowu wróciły do łask, tak naprawdę w okresie letnim zawsze były mile widziane. Jednak na fali popularności takiego materiału, jakim jest len - co naprawdę warto docenić, gdyż jest to materiał naturalny i bardzo uniwersalny. Posiadanie lnianej sukienki, bluzki, topy czy spodni w szafie, daje mnóstwo stylizacyjnych opcji. To także jedna z tych tkanin, która świetnie sprawdzi się w total looku, czego niektórzy mogą się obawiać. Nie tylko letnie wyprzedaże, ale każdy okres, gdy ceny w sklepach spadają, to świetna szansa na zakup nieco droższych rzeczy, na które normalnie nie bylibyśmy w stanie sobie pozwolić. Naszym zdaniem warto to wykorzystać inwestując w klasyki, czyli biały t-shirt, jeansowe spodnie czy kurtkę. Jeżeli myślicie, że nie ma różnicy w denimie, jaki znajdziecie w sieciówce, a denimie proponowanym przez marki od zarania dziejów specjalizujących się w rzeczach wykonanych z tego materiału, to jesteście w błędzie. Owa różnica wychodzi już po pierwszym praniu. 

ZOBACZ TAKŻE: Zara: letnie wyprzedaże 2018 - kiedy się zaczynają? Co warto kupić?

Letnie wyprzedaże 2018 - gdzie kupować? 

Wiadomo, opcje mamy dwie - stacjonarnie i online. Sami musimy zdecydować, która pasuje nam najbardziej. Jeśli nie lubimy robić zakupów przez internet, a chcemy się do nich przekonać, letnie wyprzedaże nie są na to najlepszym momentem z następujących powodów. Wysyłka w trakcie sezonowych przecen może trwać zacznie dłużej niż normalnie. Szczególnie w przypadku najpopularniejszych sieciówek, które oferują wysyłkę na cały świat. Marki nie zawsze o tym informują, ale jednak starają się o to robić. Kiedy normalnie zakupiony towar powinien być u Was na przykład w przeciągu 3 dni, w okresie wyprzedaży wysyłka może wydłużyć się do tygodnia. Dlatego trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale na kupującego pierwszy raz online może to zadziałać negatywnie i tym samym zniechęcić do kolejnego shoppingu. Dużo cierpliwości przyda się też tym, którzy decydują się na zakupy w sklepach stacjonarnych. Przede wszystkim w kontekście kolejek do przymierzalni i kas. Nikt z nas tego nie lubi, ale to nieodłączny element wyprzedażowego okresu. Warto zatem naprawdę dobrze sie zastanowić, co chcemy zabrać ze sobą do przymierzenia, żeby nie stać w kolejce po raz kolejny. No chyba, że lubicie. 

ZOBACZ TAKŻE: Letnie wyprzedaże 2018 w Mango: kiedy ruszają i co warto kupić?

Letnie wyprzedaże 2018 - jak kupować?

Z głową! Co przez to rozumiemy? To, że jeśli założymy sobie jakiś konkretny budżet, jaki możemy przeznaczyć na zakupy podczas letnich wyprzedaży, nie zwiększajmy go z nabyciem każdej kolejnej rzeczy. Może się to skończyć dość nieprzyjemnie - jeśli korzystamy z miesięcznego budżetu grozi to debetem, a jeśli na przykład używamy karty kredytowej - zadłużeniem, jakie będzie nam bardzo trudno spłacić. Choć w czasie wyprzedaży niskie ceny kuszą nas z każdej strony i wydaje nam się, że potrzebujemy jeszcze jednej sukienki, bluzki czy botków, musimy z góry wiedzieć, czego chcemy. Wtedy nieplanowany shopping nie będzie miał racji bytu. Szukamy białych jeansów i taki był nasz plan od samego początku? Jeśli nie ma ich w pierwszy, drugim i trzecim sklepie - odpuśćmy i nie kupujmy czegoś, w co zupełnie nie chcieliśmy inwestować. Wyprzedaże trwają praktycznie do końca lipca - to właśnie wtedy można coś upolować z rabatem -70%. I bardzo często bywa tak, że właśnie pod koniec wyprzedażowego okresu można złowić coś, na czym najbardziej nas zależy. I to za śmieszne pieniądze.