Wbrew pozorom kosmetyki Milk Makeup nie maja nic wspólnego z mlekiem, a ich nazwa pochodzi od nowojorskiego studia kreatywnego od lat działającego na Manhattanie, odpowiedzialnego za kompleksową produkcję reklam, filmów i projektów muzycznych. „Tak wiele kreatywnych umysłów w jednym miejscu: modelki, fotografowie mody, muzycy, scenografowie – to ogromny potencjał, którego szkoda byłoby nie wykorzystać. Tak narodził się Milk Makeup”, mówi Georgie Greville, dyrektor kreatywna marki, zawodowo dziennikarka działu mody i urody w magazynie E!. „Produkty były tworzone z myślą o indywidualistach, ludziach ambitnych i kreatywnych. I nie mieliśmy na myśli tylko ludzi z naszej branży, ale absolutnie wszystkich, bo kreatywność to cecha, którą ma każdy, trzeba ją tylko w sobie wyzwolić!”, dodaje w rozmowie z nami Greville.

Produkty Milk Makeup mają 100% wegańskie formuły i certyfikat cruelty free. W amerykańskich markach, to bardziej wyjątek niż reguła, ze względu na brak tak restrykcyjnego prawa jak chociażby w Unii Europejskiej. W składach nie znajdziesz też silikonów ani parabenów, a opakowania z powodzeniem nadają się do recyklingu. „Opisałabym je jako minimalistyczne, nowoczesne i bez określonej płci. Nie są ani męskie ani damskie, ale dokładnie takie jakich potrzebuje dzisiejszy świat. Przy obecnej różnorodności jest to dla nas bardzo ważny aspekt”, tłumaczy dyrektor kreatywna.

#GlamourChallenge: przetestowałyśmy nawilżające kosmetyki do pielęgnacji z perfumerii Sephora

Cechą charakterystyczną Milk Makeup są formuły zamknięte w stickach (miłe wspomnienie gadżetów z lat 90.). Skąd taki pomysł? „Chcieliśmy, żeby kosmetyki były tak łatwe w użyciu, by można było korzystać z nich... jadąc metrem. W dzisiejszych czasach wszyscy są zabiegani i zapracowani, za wszelką cenę realizują swoje ambicje. Chcieliśmy, żeby makijaż wpasował się we współczesny styl życia, był intuicyjny i łatwy do wykonania. Stworzyliśmy kosmetyki, które wrzucisz do torebki i użyjesz wtedy kiedy będziesz potrzebować. Ich formuły świetnie stapiają się ze skórą i łatwo blendują, dzięki czemu nie potrzebujesz niczego poza własnymi rękami. Jednocześnie nasze wieloletnie doświadczenie w branży pomogło nam stworzyć formuły, które świetnie sprawdzają się w profesjonalnym makijażu przed kamerą. Kosmetyki Milk Makup mogę śmiało porównać do ubrań: wygodnych butów, w których mieszkając w Nowym Jorku biegasz od rana do wieczora albo skórzanej ramoneski, która jest stylowa, pasuje do wszystkiego i sprawia, że czujesz się w niej dobrze. To właśnie nasza filozofia”, mówi Greville.

To najlepszy eyeliner według redaktorki działu Uroda magazynu Glamour!

Absolutną gwiazdą i produktem bestsellerem, który znalazł się w Top 10 sprzedaży w amerykańskiej Sephorze jest tusz do rzęs z olejem z konopii siewnych Kush Mascara (109 zł). Bardzo interesujący jest fakt, że jego luksusowe, srebrne metalowe opakowanie zostało wyprodukowane w... fabryce Lamborghinii z wykorzystaniem materiałów pochodzących ze zużytych części samochodowych.

Kosmetyki podbiły już oba wybrzeża Stanów, przed wakacjami trafiły do Europy, a teraz do Polski. Znajdziesz je w Sephorze, na razie w dosyć ograniczonej ofercie. Czekamy na więcej, bo na naszej liście znajduje się m.in. stempel w kształcie gwiazdki idealny do festiwalowych makijaży oraz maseczka do twarzy z matchą.

Zobacz także: Szampon do końskich grzyw to nowy hit urodowy na Instagramie! Kupicie go w Polsce