Jeżeli chcecie, aby wasza skóra pozostała jak najdłużej w dobrej kondycji, to musicie zadbać o jej odpowiednią pielęgnację i oczyszczanie. Coraz popularniejsze (również w Polsce) stają się wszelkiego rodzaju szczoteczki oraz podobne do nich urządzenia, które delikatnie, ale skutecznie usuwają zanieczyszczenia zawarte głęboko w skórze, a dodatkowo masują twarz w przyjemny sposób. Warto jednak wydać trochę więcej pieniędzy i zainwestować w wysokiej jakości, hipoalergiczne produkty od zaufanych producentów. Tańsze zamienniki mogą bowiem podrażnić waszą skórę. Ostatnim hitem urodowym okazał się natomiast wibrator do twarzy, za którego stworzeniem stoi jedna z najpopularniejszych makijażystek na świecie - Jillian Dempsey. Sprawdźcie, dlaczego wszyscy zachwycają się tym urządzeniem. Gwarantujemy, że również zapragniecie mieć go w swojej kosmetyczce.

Wibrator do twarzy, czyli najnowszy hit w pielęgnacji. Wszystko, co musicie wiedzieć o tym produkcie!

Sławny na cały świat wibrator do twarzy wykonany jest z 24-karatowego złota. Masaż wykonany za pomocą tego urządzenia sprawi, że wasza skóra stanie się gładka i pełna blasku. Uzyskacie efekt tak zwanej „wyrzeźbionej twarzy”. Klientki Jillian Dempsey (między innymi Kristen Stewart, Julia Robers i Emilia Clarke) używają wibratora do twarzy przed wyjściem na czerwony dywan - wizażystka nakłada makijaż dopiero na odpowiednio przygotowaną, wymasowaną twarz. Jillian Dempsey zaleca codzienne używanie wibratora do twarzy. 15-20 minutowy masaż każdego dnia utrzyma waszą skórę w świetnej kondycji na bardzo długo. Niestety, wibrator do twarz ma jedną wadę. Chodzi oczywiście o cenę urządzenia, która wynosi 195 dolarów (około 730 złotych). Skusicie się?

Pielęgnacja i oczyszczanie wrażliwej skóry - wszystko, co musisz wiedzieć. Zapytaliśmy o rady eksperta >>>