Redaktorki mody skrupulatnie śledzą aktualne trendy, dokonując selekcji ubrań i dodatków po pierwsze tych najważniejszych, a po drugie tych, które im się podobają i pasują do ich stylu. Anna Wintour, Carine Roitfeld czy Anna Dello Russo inspirują kobiety na całym świecie swoim wyczuciem stylu oraz tym, że zawsze wyglądają świetnie. Oprócz ubierania się zgodnie z obowiązującą modą, podstawę ich garderoby stanowią absolutne klasyki, które powinny znaleźć się w szafie każdej kobiety. To właśnie równowaga między ponadczasowymi rzeczami i tymi, które są modne to klucz do tego, aby wyglądać jak redaktorka, pracująca w światowych magazynach.

Nie rób tego! Te rzeczy sprawiają, że wyglądasz tanio >>>

Wychodzę z założenia, że wszystkiego można się nauczyć, stylu także. Jeżeli więc chcecie nie tylko wyglądać, ale też czuć się dobrze i nieco wyróżnić się wśród koleżanek (a przy okazji nie zbankrutować), przedstawiam 3 zasady, które mogą Wam w tym pomóc.

Potraktuj to jak inwestycję

Aby nie wydawać fortuny na ubrania, dodatki i buty, trzeba dokładnie przemyśleć każdy zakup. Najlepiej więcej zainwestować w rzeczy, które posłużą na lata, np. płaszcz czy szpilki, niż wydawać mnóstwo pieniędzy na np. na kolorowe obcasy, obecnie hit sezonu, ale w przyszłym mogą już się nie przydać. Warto wziąć sobie do serca jeszcze jedną rzecz – styl nie jest kwestią pieniędzy, a łączenie ubrań z sieciówek z tymi lepszymi jakościowo to zabieg, który stosują kobiety na całym świecie, w tym redaktorki mody.

Nie bój się eksperymentować

Nie ma nic gorszego niż przestylizowany outfit, którego każdy element to ostatni „krzyk mody”. Ale jeżeli stworzycie odpowiednią bazę, składającą się ze stonowanych ubrań, dlaczego by nie podkręcić stylizacji np. ekstrawaganckim dodatkiem w postaci wąskich okularów? Dobrze Wam radzę, abyście nigdy z góry nie zakładały, że w czymś na pewno będziecie wyglądać źle. Jedyną opcją, aby się o tym przekonać, jest testowanie rozmaitych trendów.

Uwierz w klasykę

Nie każdy gorący trend pasuje do wszystkich i tak samo jest z ubraniami, uchodzącymi za klasykę. Dlatego jeżeli nie czujecie się dobrze w garniturze, zamiast niego wybierzcie np. cygaretki i białą koszulę. Mała czarna to kolejna obowiązkowa pozycja, tak samo jak idealnie skrojony trencz i para dżinsów dobrej jakości, ale – znowu – warto znaleźć takie fasony, które odpowiadają Waszej sylwetce. Czarna sukienka nie musi być krótka i dopasowana, ale luźniejsza z np. podkreśloną talią i o długości midi, a wciąż będzie klasyczną opcją, którą założycie na wiele okazji. To samo dotyczy denimowych spodni i każdego innego elementu garderoby. Zdaję sobie sprawę z tego, że to niełatwe zadanie – znaleźć dopasowane ubrania, podkreślające nasze atuty i jednocześnie będące kwintesencją klasyki – ale nie należy też traktować tego zbyt dosłownie. Wystarczy trzymać się tych kilku zasad, aby wyglądać z klasą i małymi kroczkami odnaleźć w tym wszystkim swój własny, niepowtarzalny styl.

Na koniec wybrałam kilka rzeczy z popularnych sieciówek, których nie powstydziłaby się żadna redaktorka mody, a które nie kosztują majątku!