Choć byśmy nie wiadomo jak się zarzekały, że jest inaczej, wszystko wskazuje na to, że obecność mężczyzn nie pozostaje obojętna dla tego, jakich wyborów dokonujemy i jak chcemy być postrzegane. I wcale nie chodzi tu o wygląd, ale znacznie poważniejszy kaliber, bo sprawa dotyczy naszych kompetencji i ambicji.

ZOBACZ TAKŻE: Zastanawiacie się nad powiększeniem rodziny, ale bez przekonania? Okazuje się, że dziecko to wcale nie najlepsza opcja dla wszystkich >>>

Jak wskazują badania przeprowadzone przez National Bureau of Economics Research o tej ostatniej kobiety mówiły inaczej, gdy wiedziały, że ich odpowiedź oceniana będzie przez przedstawicieli płci przeciwnej. Ale od początku. Na jednym z uniwersytetów przeprowadzono badania, w których zapytano 350 ochotników o ich plany na przyszłość - jak chcieliby, żeby potoczyły się ich ścieżki kariery i jakich oczekują dochodów. Badanych podzielono na dwie grupy - części powiedziano, że ich odpowiedzi zobaczą jedynie przeprowadzający badanie, a druga grupa dowiedziała się, że wgląd w ich ankiety będą mieć także ich rówieśnicy. I co się okazało? Dla większości respondentów ta informacja była nieistotna poza jedna grupą - singielek. Te wiedząc, że znalazły się w drugiej grupie, zaniżyły swoje prawdziwe oczekiwania: wskazały dużo niższe zarobki jako satysfakcjonujące i deklarowały, że zadowoliłyby się krótszym urlopem.

Te wyniki okazały się szokujące zważywszy na to, że eksperyment przeprowadzono na uczelni, która ambicję zakłada u swoich studentów a priori. Postanowiono pójść za ciosem i zbadać jeszcze jedną zależność. Tym razem oceniającym wyniki kobiet byli mężczyźni niepozostający w związku, czyli single. Jakie były wyniki? Jeszcze bardziej nastawione na oceniających. Kobiety dawały priorytet profesjom zapewniającym większą elastyczność, ale dużo gorzej płatnym ponad te ambitniejsze i na kierowniczych stanowiskach. Jak tłumaczono taki rezultat? Obawą kobiet, że wysokie ambicje mogą powodować, że będą postrzegane jako mniej atrakcyjne. Co gorsza inne badania wskazują, że te podejrzenia wcale nie są wyssane z palca - mężczyźni faktycznie nie przepadają za "zbyt ambitnymi" dziewczynami i często maja tendencje do ulegania urodzie bardziej niż intelektowi swych potencjalnym partnerek.

Smutny wniosek jest więc taki, że nie chodzi wcale o nasz brak ambicji czy możliwości, tylko o to, że wybór między karierą, a relacją to konflikt, który z definicji nie może mieć dobrego rozwiązania... 

ZOBACZ TAKŻE: Ta antytrollingowa kampania pokazuje, jak byśmy wyglądały, gdybyśmy słuchały hejterów