To Sigmund Freud, twórca psychoanalizy, dał początek podziałowi na orgazm łechtaczkowy i orgazm pochwowy. W XX wieku austriacki lekarz w swojej nowej teorii stwierdził, że ten pierwszy jest niedojrzałą formą rozkoszy, doświadczaną podczas masturbacji, natomiast orgazm waginalny następuje w wyniku penetracji członkiem podczas stosunku płciowego i jest dzięki temu bardziej jakościowy. Uważał również, że kobiety, które nie szczytowały w trakcie seksu, powinny udać się do psychologa i popracować nad sobą. Przekonanie Freuda pielęgnowano przez kolejne lata, co zaowocowało społecznym przyzwoleniem dla mężczyzn, aby po stosunku i zaspokojeniu własnych potrzeb, odwrócić się plecami do swojej partnerki i zasnąć. Z teorii ojca psychoanalizy, która zyskała wielu zwolenników, wywodzą się więc mity na temat kobiecych potrzeb i rodzajów orgazmów.

Raz na zawsze należy rozprawić się podstawowym i krzywdzącym dla kobiet mitem. Podział na rodzaje orgazmów nie istnieje, ponieważ w rzeczywistości wszystkie orgazmy są takie same. Inne jest tylko to, co je wywołuje. To najwyższe uczucie rozkoszy można uzyskać na różne sposoby: stymulując punkt G, podczas penetracji, ale również ssąc sutki lub wyobrażając sobie podniecające sceny. Oznacza to, że nie potrzeba bezpośrednio dotykać pochwy, aby szczytować.

Co to jest orgazm?

Orgazm jest silną chwilą rozkoszy, połączoną zazwyczaj z z rytmicznymi skurczami mięśni narządów płciowych. Naukowcy są również zdania, że to nagłe wyzwolenie napięcia seksualnego. Wiele kobiet przyznaje, że towarzyszy im wtedy uczucie mrowienia i ciepła, rozlewającego się po całym ciele. Orgazm kobiecy trwa średnio 17 sekund. Innymi „objawami” są przyśpieszone bicie serca, a na koniec następuje uczucie spełnienia i odprężenia. U niektórych kobiet orgazm może wywoływać płacz – to normalna reakcja organizmu. Przy szczytowym punkcie seksualnej reakcji wargi sromowe wypełniają się krwią i nabrzmiewają, mogą powiększyć się nawet dwukrotnie.

Nie macie orgazmu? Jest jedna rzecz, której warto spróbować >>>

Orgazm łechtaczkowy i orgazm pochwowy – czym się różnią?

Reakcje fizyczne i psychiczne są takie same, a orgazmy łechtaczkowe i pochwowe różnią się sposobem ich osiągania, dlatego jeśli macie problem ze szczytowaniem, powinnyście pozbyć się myślenia o tym w kategoriach, że któryś z nich jest lepszy. Jeszcze raz powtórzymy: nie jest, ponieważ są takie same. 1/3 kobiet deklaruje, że doświadcza regularnych orgazmów podczas stosunku, a orgazm wywołany podczas bezpośredniej stymulacji łechtaczki jest o wiele łatwiej osiągnąć niż ten podczas seksu, ponieważ łechtaczka jest w tym wypadku kluczowym narządem.

Kobiety, które robią te 5 rzeczy, szczytują częściej >>>

Orgazm z wytryskiem – co to jest ejakulacja u kobiet?

Wytrysk jest naturalnym elementem orgazmu u niektórych kobiet, chociaż od lat przypisuje się go tylko mężczyznom. Ejakulacja występująca u dziewczyn to nic dziwnego – podczas szczytowania z ujścia cewki moczowej wydziela się płyn: przezroczysty lub mleczny. Od tysięcy lat nie wiadomo, czym dokładnie jest ejakulat: według badań zawiera ślady moczu, a także cieczy z gruczołów Skenego, czyli damskiego odpowiednika prostaty.

Na potrzeby artykuły skorzystaliśmy z książki Radości z kobiecości, autorstwa Niny Brochmann i Ellen Stokken Dahl.