Od kilkunastu dni na Instagramie możemy obserwować oficjalny profil księżnej i księcia Sussex, czyli Meghan Markle i Harry'ego. Choć nie ma jeszcze na nim zbyt wiele zdjeć, obserwuje go już ponad 4 miliony osób. Ta liczba może na dniach znacznie wzrosnąć, gdyż wszyscy oczekują tam jednego - informacji i porodzie Meghan. A może on mieć miejsce lada dzień. Ba, bardzo możliwe, że księżna już urodziła i jeszcze nie zdecydowała się pokazać światu potomka? Zapytacie: jak to możliwe, skoro Pałac Buckingham w przypadku dzieci Kate Middleton i księcia Williama, a w przeszłości księżnej Diany i księcia Karola od razu informował o przyjściu na świat royal baby, a rodzice prezentowali maleństwo praktycznie od razu po urodzeniu? To się zmieni, bo Meghan i Harry wprowadzają nowy zwyczaj. 

Zobacz także: Meghan Markle chce, żeby Elton John uczył jej dziecko gry na pianinie!

Księżna Meghan i książę Harry nie pokażą publicznie swojego dziecka! Skąd taka decyzja? 

Pałac Buckingham wydał oficjalne oświadczenie, w którym informuje, że Meghan i Harry nie pokażą światu royal baby. To znaczy - pokażą, ale nie w taki sposób, jak miało to miejsce do tej pory. „Książę i księżna Sussex są bardzo wdzięczni za dobrą wolę, którą otrzymali od ludzi w Wielkiej Brytanii i na całym świecie, przygotowując się do powitania swojego dziecka. Ich Królewskie Wysokości podjęły decyzję, aby utrzymać plany dotyczące przyjścia na świat ich dziecka w tajemnicy. Książę i księżna z niecierpliwością oczekują, że po tym, jak będą mieli okazję świętować prywatnie jako nowa rodzina, podzielą się ze wszystkimi ekscytującymi wiadomościami" - czytamy w oświadczeniu. Co oznacza, że o przyjściu na świat royal baby możemy dowiedzieć się dopiero kilka dni po narodzinach. A także to, że Meghan Markle złamie tradycję kultywowaną przez księżną Dianę, a następnie jej szwagierkę, Kate Middleton - zarówno matka księcia Harry'ego i Williama, jak i księżna Cambridge pokazywały się z maleństwem przed wejściem do St. Mary's Hospital Lindo Wing niedługo po porodzie. Markle nie zdecydowała się na taki gest także z tego powodu, że wybrała inne miejsce na przyjście na świat swojego maleństwa. Spekuluje się, że może być to Frimley Park Hospital w hrabstwie Surrey. Na pewno nie jest to równie luksusowa placówka, co szpital św. Marii, a pokoje nie przypominają prywatnych apartamentów. To kolejne dowody na to, że Meghan Markle i książę Harry mają zupełnie inne podejście do funkcjonowania w ramach rodziny królewskiej. Mniej sztywnych reguł wynikających z tradycji, a więcej normalności i prywatności. 

Zobacz także: Wszystko, co wiemy o narodzinach pierwszego dziecka Meghan Markle i księcia Harry’ego: Poród, tytuł książęcy, rodzice chrzestni i nie tylko!