Meghan Markle i książę Harry: trudna konfrontacja z rodziną królewską

Po głośnym „megxicie” i jeszcze głośniejszym wywiadzie, którego Meghan Markle i książę Harry udzielili Oprah Winfrey, stosunki między małżonkami a brytyjską rodziną królewską były – delikatnie mówiąc – napięte. Śmierć Elżbiety II niejako wymusiła na Sussexach konfrontację z sytuacją i urażonymi royalsami.

Brytyjskie media wiele uwagi poświęcają temu, że w czasie przygotowania do uroczystości pogrzebowych i samego pogrzebu królowej Harry był wyraźnie odsunięty od reszty rodziny. Nie dostał pozwolenia na założenie munduru na czas ceremonii – po rezygnacji z pełnionych obowiązków stracił honorowe tytuły i możliwość zakładania munduru wojskowego na oficjalne uroczystości. Wyjątek zrobiono tylko podczas czuwania księcia z krewniakami przy trumnie monarchini – jednak nawet wtedy nie mógł przypiąć inicjałów królowej „ER”.

Sporo też mówi się o tym, że Markle i jej małżonek zostali wykluczeni z „kolacji stulecia”, którą w przeddzień pogrzebu Elżbiety zorganizował jej syn i obecny monarcha Zjednoczonego Królewska. Na spotkanie przybyli przywódcy państw z całego świata, m.in. Joe Bidenen z żoną Jill, Justin Trudeau, Emmanuel Macron z żoną Brigitte. Wedle doniesień brytyjskiej pracy Sussexowie otrzymali zaproszenie, jednak niedługo potem zostali poproszeni o rezygnację z obecności – w związku z faktem, że zrezygnowali z funkcji pracujących członków rodziny królewskiej.

Nie można jednak zapomnieć o tym, że jednocześnie ze strony króla Karola i następcy tronu, Williama, popłynęły przyjacielskie gesty w stronę Meghan i Harry’ego. Po śmierci Elżbiety nowy król wspomniał syna i synową w swoim przemówieniu, co media zinterpretowały, jako „wyciągnięcie ręki na zgodę”. Ponadto ważnym momentem było wspólne wyjście publiczne skłóconych braci wraz z żonami przed zamek Windsor, by spotkać się ze zgromadzonymi tam poddanymi, którzy złożyli kwiaty ku czci zmarłej monarchini. Był to pierwszy raz od święta Wspólnoty Narodów w marcu 2020 roku, kiedy „wspaniałą czwórkę” widziano razem.

Meghan Markle na prywatnym spotkaniu z królem Karolem chce naprawić relacje?

Czy zwaśnionej rodzinie uda się pojednać? Jak przekazał Neil Sean, amerykański dziennikarz mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii, który bywa określany mianem „eksperta od royalsów”, Meghan Markle wykonała kolejny krok w kierunku naprawienia relacji. Powołując się na źródło w Pałacu Buckingham, dziennikarz poinformował, że żona Harry’ego przekazała swojemu teściowi, królowi Karolowi III, list z prośbą o spotkanie w cztery oczy. Zdaniem Seana, przed wylotem do Stanów księżna Sussex chce „dojść do porozumienia”.

Meghan chciałaby przed powrotem do Kalifornii odbyć audiencję u króla Karola. Według mojego źródła, ta prośba została wystosowana w formalnym liście. Wynika z niego, że Meghan zależy, by wykorzystać tę okazję do oczyszczenia atmosfery i wyjaśnienia niektórych pobudek, którymi razem z Harrym kierowali się przez ostatnie dwa lata – powiedział ekspert w wideo zamieszczonym na YouTube.

To bardzo odważny gest z jej strony – zauważył dziennikarz. Czego byście o Meghan nie mówili, w tym momencie trzeba podziwiać jej pewność siebie – skwitował.

Jak myślicie, uda się wreszcie zażegnać konflikt?

Zobacz także: