Justin Bieber ma oddanych fanów na całym świecie, którzy oprócz tego, że bardzo martwią się o swojego idola, próbują ingerować w jego prywatne życie i są przekonani, że mają do tego prawo. Cóż, to niestety nieodłączna część bycia idolem nastolatek. Utrata prywatności i bycie w centrum uwagi od najmłodszych lat odbiło się na zdrowiu psychicznym Justina. Do tego stopnia, że w przeszłości miał problemy z alkoholem i innymi używkami, miewał również zatargi z prawem - nie raz wdawał się w bójki i generalnie mocno imprezował. Po wydaniu w 2015 roku albumu Purpose i światowej trasie koncertowej artysta wycofał się z publicznego życia. Pod koniec zeszłego roku wziął ślub z Hailey Baldwin, z którą od dawna się przyjaźnił. Para utrzymała swoje małżeństwo przez jakiś czas w tajemnicy, ale od czerwca byli praktycznie nierozłączni i spędzali ze sobą każdą wolną chwilę. Wczoraj Justin opublikował na Facebooku post, w którym wyznał, że obecnie skupia się na swoim zdrowiu psychicznym i pracuje, aby być jak najlepszym mężem i ojcem, chociaż planuje zrobić nową płytę tak szybko, jak tylko będzie mógł, a muzyka wciąż jest jego wielką pasją. To wywołało oczywiście lawinę spekulacji na temat tego, czy Justin i Hailey niedługo zostaną rodzicami. Artysta zapewne miał na myśli to, że w przyszłości pragnie być jak najlepszym ojcem, a głęboko zakorzenione problemy sprawiły, że musi pracować nad sobą już teraz.

Justin Bieber odpowiedział hejterom Hailey Baldwin i wyznał miłość Selenie Gomez

Nie wszystkie fanki Justina Biebera lubią Hailey Baldwin, o czym małżeństwo przekonało się już wiele razy. Na Instagramie modelki nie brakuje złośliwych komentarzy i tak naprawdę nie ma dnia, w którym ktoś nie obraziłby żony muzyka. Co więcej, wiele osób uznaje, że ma prawo wypowiadać się na temat życia uczuciowego swojego idola. Fanki twierdzą, że dla Justina lepsza była Selena. Artysta rzeczywiście po raz kolejny wrócił do swojej nastoletniej miłości pod koniec 2017 roku, ale okazało się, że to jednak nie to. Pod jednym z ostatnich zdjęć Hailey na oficjalnym instagramowym koncie Justina również znalazły się komentarze hejterów. Tym razem artysta zdenerwował się na tyle, że postanowił odpowiedzieć na jeden z nich, który brzmiał: „Nie jesteś zakochany w Hailey. Poślubiłeś ją tylko po to, żeby wrócić do Seleny Gomez. Hailey sypia z takim facetami jak Shawn Mendes”. W odpowiedzi 25-latek napisał, że to bardzo niedojrzałe ze strony osoby, która to napisała, że założyła konto poświęcone hejtowaniu jego żony. Odniósł się również do swojej byłej dziewczyny: „Kochałem i kocham Selenę. Zajmuje specjalne miejsce w moim sercu, ale jestem po uszy zakochany w mojej żonie, która jest absolutnie najlepszą rzeczą, jaka mnie spotkała”. Ten fragment również podchwycili fani do tego stopnia, że Justin zaapelował na InstaStories, żeby przestali wysyłać screeny Hailey. Całą odpowiedź Justina Biebera na hejterski komentarz o Hailey Baldwin znajdziecie powyżej w galerii. Ciekawe, czy widziała go Selena Gomez.