Na początku czerwca Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan zostali rodzicami Henia. To trzeci syn celebrytki (z małżeństwa z Jackiem Rozenkiem ma już 14-letniego Stanisława i 10-letniego Tadeusza), natomiast w przypadku Radosława Majdana jest to jego pierwszy potomek. Znana z takich programów jak Perfekcyjna Pani Domu czy Projekt Lady osobowość telewizyjna i były piłkarz od dłuższego czasu starali się o dziecko, ale próby zajścia w ciążę metodą in vitro nie powodziły się. W końcu jednak udało się i pod koniec zeszłego roku jedna z najpopularniejszych par rodzimego show-bizensu poinformowała w grudniu 2019 roku (w dość nietypowy sposób, bo zrobił to na koncercie lider zespołu IRA, Artur Gadowski), że na świat przyjdzie mały Henryk.


Ciąża skraca życie kobiety o kilka lat? Naukowcy nie mają wątpliwości >>>
 

Fanki Małgorzaty Rozenek-Majdan i jej obserwatorki na Instagramie od początku kibicowały swojej idolce i wspierały ją zarówno podczas ciąży, jak i od momentu, kiedy została po raz trzeci mamą. Teraz próbują dowiedzieć się, jak Rozenek-Majdan wraca do formy po porodzie i co robi, aby odzyskać figurę sprzed ciąży, a trzeba zaznaczyć, że zanim celebrytka oświadczyła, że spodziewa się dziecka, mogła pochwalić się naprawdę imponującą, zgrabną i wysportowaną sylwetką. Prezenterka nie ucieka od odpowiedzi. Na Instagramie, gdzie jest bardzo aktywna, opublikowała swoje aktualne zdjęcie, które zrobił jej syn Tadeusz, jak również obszerny wpis, w którym ustosunkowuje się do swojej obecnej formy.

Małgorzata Rozenek-Majdan szczerze o swojej figurze po ciąży: „Nie chcę tworzyć jakiejś nieistniejącej rzeczywistości”

„Każdej z Was odpisuję, że do formy to mi jeszcze bardzo daleko. Zdjęcia, które oglądacie na insta to często jedno zdjęcie wybrane z bardzo wielu zrobionych. Po tylu latach po prostu wiem jak sprawić, żeby wyglądać lepiej, szczuplej, korzystniej, ale nie chcę tworzyć jakiejś nieistniejącej rzeczywistości i dlatego pokazuję Wam jak teraz wyglądam” – napisała Małgorzata Rozenek-Majdan. Celebrytka pozuje w stroju kąpielowym i prezentuje naturalne normalne kształty kobiety, która dopiero co urodziła dziecko. „Wciąż zostało mi 12 nadprogramowych kilogramów. 12 kg, które będę chciała w miarę szybko, ale najważniejsze zdrowo zrzucić (…) Chcę to zrobić z głową i bez krzywdy dla siebie i pokarmu. Chciałabym Henia jeszcze dłuższy czas pokarmić. Wiem, że nie będzie łatwo, ale że nie ma drogi na skróty, ale niemożliwe nie istnieje, więc wierzę, że się uda. Tymczasem jestem grubaską. Ale najważniejsze, że jestem bardzo szczęśliwą grubaską. Bo naprawdę są na świecie ważniejsze rzeczy niż rozmiar, który nosimy” – czytamy.


Blake Lively po ciąży schudła 28 kg w 14 miesięcy i zdradza, jak jej się to udało >>>
 

Obserwatorki Małgorzaty Rozenek-Majdan w komentarzach nie tylko zachwycają się jej wyglądem, ale również szczerym wyznaniem. „Dziękuję za ten wpis”, „I za to Panią w tym momencie szanuje” czy „Piękne i mądre słowa” to tylko niektóre z komentarzy pod zdjęciem. Dla niejednej kobiety wpis Rozenek-Majdan na pewno stał się nie wielką motywacją i dał przykład tego, że każda z nas jest inna, a więc też ciało po ciąży ma prawo wyglądać inaczej. Natomiast presja tego, by pochwalić się szczupłą figurą po urodzenia dziecku nie powinna odbijać się ani na zdrowiu matki, ani dziecka. Takie słowa wsparcia, zwłaszcza od popularnych osób, zawsze są mile widziane i jak widać – ciepło przyjmowane.
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dziewczyny, wiele z Was pisze do mnie co zrobiłam, że tak szybko wróciłam do formy Każdej z Was odpisuje, że do formy to mi jeszcze bardzo daleko. Zdjęcia, które oglądacie na insta to często jedno zdjęcie wybrane z bardzo wielu zrobionych. Po tylu latach po prostu wiem jak się ustawić żeby wyglądać lepiej, szczuplej, korzystniej, ale nie chcę, tworzyć jakiejś nieistniejącej rzeczywistości i dlatego pokazuje Wam jak teraz wyglądam Wciąż zostało mi 12 nadprogramowych kilogramów (to zdjęcie, tez jest najlepszym z kilkudziesięciu jakie mi Tadzio zrobił ) 12 kg które będę chciała w miarę szybko, ale najważniejsze zdrowo zrzucić Do końca połogu (wtedy można zacząć ćwiczyć po cc) zostało mi 3 tyg. Zaczynam już powoli myśleć jak się za cały proces zabrać. Chce to zrobić z głową i bez krzywdy dla siebie i pokarmu. Chciałabym Henia jeszcze dłuższy czas pokarmić. Wiem ze nie będzie łatwo, ani ze nie ma drogi na skróty, ale niemożliwe nie istnieje, wiec wierzę, że się uda a tymczasem jestem grubaską ale najważniejsze że jestem bardzo szczęśliwą grubaską. Bo naprawdę są na świecie ważniejsze rzeczy niż rozmiar, który nosimy wiec jak znowu pomyślicie, że szybko wróciłam do formy, wróćcie do tego zdjęcia tymczasem Henryk zażyczył sobie cycatego (mleka) więc opuszczę Was po angielsku dla nie wtajemniczonych: jeżeli jest mleko łaciate, to jest też cycate życzę Wam jeszcze na koniec dużo ciekawszej soboty niż moja, chociaż każda prawdopodobnie będzie, bo poprzeczka nie jest zawieszona bardzo wysoko

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek) Lip 4, 2020 o 10:32 PDT