Ewa Farna nie pierwszy raz zabiera głos w temacie swojego podejścia do cielesności, krzywdzących komentarzy i ocen. Nic dziwnego, z powodu swojego wyglądu była często ofiarą chamskich, hejterskich komentarzy. Takich, które są zwyczajną przemocą, krzywdzą i potrafią wykończyć psychicznie, a co za tym idzie prowadzić do nieakceptacji, którą potem ciężko przezwyciężyć. Ewa spotkała się z fat shamingiem z powodu swojej wagi, ale warto podkreślić, że mimo coraz mocniejszej ciałopozytywnej fali między innymi w mediach społecznościowych, odstępstwa od sztucznie wykreowanej normy wyglądu wciąż spotykają się w sieci z reakcjami pełnymi nienawiści. 

Ewa walczy też z mitami na temat tego, że grube osoby są zaniedbane, źle się odżywiają czy są chore. Bez odpowiedniej, szczegółowej diagnozy lekarskiej nie można stwierdzić u kogoś otyłości czy innych dolegliwości na podstawie jedynie zdjęcia na Instagramie. I tak, grube osoby, jak i wszystkie inne mają prawo wrzucać zdjęcia do sieci, chodzić w kostiumach kąpielowych, nie jest to promocja otyłości. To normalne. Co ważne, wytykanie komuś wagi, insynuacje co do otyłości wcale odchudzaniu nie sprzyja. Poza tym nie wszyscy muszą się odchudzać, to osobista decyzja, czyjeś ciało i nie mamy prawa się do tego wtrącać. 

Niedawno w instagramowym wpisie Ewa Farna zaznaczała: „Zawsze mocno starałam się podkreślać to, że fakt, że nie mam 50 czy nawet 60 kg, nie znaczy, że nie mam prawa być piosenkarką (…) nawet to nie znaczy, że prowadzę niezdrowy styl życia!”. W tym samym poście podkreślała, że potrzeba nam więcej siostrzeńskiego wsparcia, akceptowania innych osób takimi jakim są, bo to sprzyja samoakceptacji i zdrowiu, a nie wiecznego porównywania się, oceniania, krytykowania.

Ewa Farna zapowiada singiel „Ciało”

Teraz wokalistka poszła o krok dalej i postanowiła podjąć temat ciałopozytywności, samoakceptacji, jak i hejtu w swojej muzycznej twórczości. Kilka dni temu wypuściła mocny teaser singla Ciało zwiastującego swój nowy, szósty polskojęzyczny album. Koncept wideo opiera się na tym, że Ewa czyta hejterskie komentarze z sieci, które padły pod adresem jej wyglądu. 

„Tłusta jak świnia”, „Gruba świąteczna bańka”, „Ogromny sterowiec z ośmioma brodami”. „Wygląda jak dwa polskie TIR-y”. Potem mówi: „Moje ciało przeszło psychicznie niełatwą drogę. Dopiero po medialnej cyberprzemocy, przejęło kontrolę emocjonalne jedzenie i podświadomie zaczęłam nabierać warstwy, która miała przed atakiem z zewnątrz chronić to kruche w środku” - wyznaje w krótkim wideo. „Dziś doceniam swoje ciało. Nabrałam do niego ogromnego podziwu poprzez ciążę, która też zostawiła na nim ślady. Jestem Ewa, a to jest moje ciało”. 

To piękne i poruszające wyznanie pokazuje, jak dużo przechodzimy psychicznie i fizycznie, jak niełatwo jest siebie zaakceptować, jak społeczeństwo nie ułatwia nam sprawy. Jednak naprawdę warto o samoakceptację zawalczyć. Spojrzeć na ciało z czułością. Zauważyć, że niezależnie od tego, jak ono wygląda, to bardzo dużo nam daje, służy nam. Dlatego warto próbować się z nim zaprzyjaźnić, dbać o nie, odwdzięczyć się.

Premiera singla „Ciało” - o czym jest nowy utwór, który wypuściła Ewa Farna

Ciało to pierwszy singiel z nadchodzącej płyty UMAMI. Ewa śpiewa, że nie jest dziewczyną z wczoraj, że czas zmienia nas w kobiety. Utwór jest o procesie akceptacji zmian zachodzących w ciele, na które nie mamy wpływu. Jest też o afirmowaniu tego, co ciało nam daje, jak wiele wytrzymuje, jak jest mapą pełną śladów, które piszą naszą historię („piegi pamiątki z wakacji”). Dlatego Ewa śpiewa, że jest „wdzięczna za to co mam i nie mam”, „nóg do nieba nie mam wiem, ale za to twardo stoję, bo to dzięki nim wystarczy mi sił a już przeszły swoje”. Piękne i ważne są nie tylko słowa Ewy, ale również ciałpozytywne wideo, które spotkało się głównie z falą pozytywnych komentarzy (możecie zobaczyć je poniżej). 

Zobacz także:

Coś czuję, że na przyszłość to może być numer, który zawsze będzie mi przypominał jak ważne jest starać się przyjąć to, jak życie się na mnie podpisze. Dziękuję wszystkim niesamowitym dziewczynom, które podzieliły się swoją historią i swoją postawą, też mnie do tego zainspirowały. Jestem Ewa i #słuchamciała :) - napisała wokalistka o swoim najnowszym singlu.