Lara Gessler od paru lat jest szczęśliwą żoną warszawskiego prawnika Piotra Szeląga. Para wychowuje niespełna dwuletnią córeczkę Nenę i aktualnie spodziewa się swojego drugiego wspólnego dziecka. Córka Magdy Gessler zdradziła niedawno, że tym razem powita na świecie syna. Nie jest tajemnicą, że o takim biegu spraw marzyła od dawna.

Całe życie chciałam mieć syna i córkę, będę miała córkę i syna - napisała pod koniec maja na swoim oficjalnym profilu na Instagramie, gdzie obserwuje ją na ten moment już przeszło ćwierć miliona użytkowników serwisu.

Lara Gessler szczerze o pierwszym mężu

Restauratorka odwiedziła niedawno studio podcastu „Tak Mamy”. W rozmowie z Natalią Hołownią i Martyną Wyrzykowską celebrytka opowiedziała przede wszystkim o swoich dotychczasowych doświadczeniach związanych z macierzyństwem. Ale nie tylko. 32-latka otworzyła się też m.in. na temat swojego pierwszego, nieudanego małżeństwa.

Przypomnijmy, że Lara Gessler po raz pierwszy stanęła na ślubnym kobiercu na początku września 2017 roku. Jej wybrankiem został barman, Paweł Rucz. Związek nie przetrwał jednak próby czasu. Para rozstała się po zaledwie kilkunastu miesiącach od zalegalizowania swojej relacji. Sąd orzekł ich rozwód w maju 2019 roku – już na pierwszej rozprawie. Okazuje się, że myśl o tym, że ślub z Pawłem Ruczem nie był najlepszym pomysłem, przemknęła przez głowę współwłaścicielki restauracji „Słodki... Słony” już w połowie miesiąca miodowego.

Dwa tygodnie po pierwszym ślubie wiedziałam, że popełniłam błąd - wyznała w nowym wywiadzie.

Lara Gessler o przyczynach rozwodu

Lara Gessler niezmiennie wypowiada się o swoim byłym mężu z ogromną dozą szacunku. Uważa bowiem, że jest on wartościowym człowiekiem, ale po prostu do niej nie pasował.

Paweł był bardzo dobrym gościem. (…) Ale tego ognia zdecydowanie zabrakło. Ognia intelektualnego, takiej rzutkości pewnej. Dla mnie seks umysłu jest bardzo istotny, dlatego zawsze zakochiwałam się „w głowie”. A tu zakochałam się w dobroci. I to była taka dobroć ostateczna, taka dobroć do wyrzygania. Nadal uważam, że to jest wspaniały człowiek, ale nie na mój temperament, nie na moje tempo - wyjaśniła.

Zobacz także:

Przyczyn rozpadu małżeństwa Lara Gessler dopatruje się także w fakcie, że w pewnym momencie jej relacja z mężem zamieniła się w przyjaźń. Z czasem w związku pojawiła się także rywalizacja.

Po prostu w pewnym momencie zrobiliśmy się rodzeństwem. Oczywiście, to była super relacja pod kątem seksualnym, bardzo dużo ze sobą przeżyliśmy i bardzo się z tego cieszę. Weszliśmy jednak w zbyt przyjacielskie relacje. On się gdzieś tam przestał rozwijać i frustrował się, że ja się rozwijałam. Cały czas życzyłam mu jak najlepiej, ale przecież nie będziesz nie robić po to, żeby ta druga strona czuła się dobrze. I po prostu, jak cię jara ta inteligencja i ta rzutkość, to jak widzisz stagnację, to chcesz komuś pomóc w sposób braterski, ale przestaje ci to wszystko imponować - zdradziła Lara.

Z informacji udostępnionych przez Pawła Rucza w social mediach wynika, że ekspartner Lary Gessler obecnie jest singlem. Dowiadujemy się stamtąd także, że jest założycielem i właścicielem firmy zajmującej się profesjonalną obsługą barmańską na prywatnych wydarzeniach.