Płyta „Folklore” Taylor Swift zaskakuje nie tylko muzycznie. Jakie jeszcze niespodzianki przygotowała artystka?

Jeśli cokolwiek dobrego wynika z tego, że muzycy nie mogli wyjechać w trasy koncertowe, to płyty takie jak wydana kilka dni temu „Folklore” Taylor Swift – pisze redaktorka „Glamour”, Angelika Kucińska, podkreślając, że ósma płyta artystki jest bez wątpienia najlepszą w jej karierze. I żartując, że gdyby nie nagrała jej Taylor Swift, płyta „pewnie skończyłby w głębokiej alternatywie”. Ale album „Folklore”, w którym tendencyjne popowe nuty zastąpiono głębokimi brzmieniami pianina i gitary, oraz swawolnymi dźwiękami harmonijki ustnej, zaskakuje nie tylko muzycznie. Nie brak w nim bowiem nawiązań do... życia prywatnego gwiazd (nawet jeśli ploteczki są nieco podkoloryzowane). To właśnie za sprawą swojej najnowszej płyty Taylor Swift, ujawniła skrzętnie ukrywaną tajemnicę Blake Lively i Ryana Reynoldsa, zdradzając, jak ma na imię trzecie dziecko i najmłodsza córeczka pary.  Takich smaczków jest zresztą więcej.

Nowy utwór Taylor Swift „Betty” to inspiracja piosenką Phoebe z „Przyjaciół”? 

Fani artystki doszukali się choćby nawiązania do kultowego już serialu „Przyjaciele”. A konkretnie do jednej z piosenek śpiewanych przez Phoebe (która jak Taylor Swift była przecież miłośniczką gitary). W końcu, jak wyznała artystka w jednym z radiowych wywiadów z 2015 roku „uwielbia «Przyjaciół», nic lepiej nie odmóżdża, więc obejrzała każdy odcinek serialu i zna na pamięć wszystkie dialogi”. Z pewnością zna więc także wszystkie piosenki, w tym tą, która według fanów stała się inspiracją do utworu „Betty”.

Chodzi o piosenkę, którą Phoebe zaśpiewała w Central Perk (jakżeby inaczej) po tym, jak Ross (Dawid Schwimmer) wrócił do domu z Chin z nową dziewczyną u boku (Julie zagrała Lauren Tom) – dokładnie wtedy, kiedy Rachel (Jennifer Aniston) wreszcie była gotowa wyznać, że coś do niego czuje, co skończyło się... pocałunkiem. 

„To piosenka, hm, o miłosnym trójkącie... pomiędzy trojgiem ludzi, którą napisałam. Zatytułowana jest «Dwoje z nich całowało się wczoraj wieczorem»” – zapowiedziała swoje wykonanie Phoebe w kultowym serialu. A w prawdziwym życiu internauci żartują, że właśnie taki tytuł mógłby nosić także utwór Taylor Swift „Betty”, który także opowiada o miłosnym trójkącie. Phoebe napisała piosenkę pod wpływem inspiracji Rossem i Rachael, Taylor Swift pod wpływem inspiracji... Phoebe? Posłuchajcie utworu „Betty” i oceńcie sami. Swoją drogą, to naprawdę fajny kawałek.