UczestnicyTop Model 7pracowali już planie ze świetnymi fotografami, m.in. Przemkiem Dzienisem, Adamem Plucińskim czy z Sonią Szóstak. Ale żaden z nich nie jest jednak tak doświadczony w swoim fachu, jak Marcin Tyszka. To właśnie przed jego obiektywem stanęła w 10 odcinku Top Model 2018 ósemka finalistów, czyli Kasia, Hubert, Daria, Ania, Magda, Oliwia, Szymon i Michał. Pierwsza z sesji, która odbyła się w mieszkaniu samego fotografa, polegała na wykonaniu tzw. polaroidów, które ukazują najbardziej naturalne oblicze modeli i modelek. Zdjęcia takie są kluczowe dla dyrektorów castingów, a w przypadku uczestników polskiej edycji Top Model, tych na fashion weeku. To jedna z nagród, jaka czeka na finalistów. 

Top Model 2018: odcinek 7 i sesja w górach. Szymon i Żaklina pozowali razem. To najgorętsze zdjęcie Top Model 7? [ZDJĘCIA] >>>

Top Model 2018: sesja wśród mąki i dymu autorstwa Marcina Tyszki  

Druga sesja miała już miejsce w studiu fotograficznym, gdyż wymagała większej przestrzeni i odpowiednich warunków. Głównie z tego powodu, że uczestnicy obsypywani byli mąką, a klimat sesji pokręcał jeszcze sztuczny dym. Marcin Tyszka bardzo komplementował Kasię Szklarczyk. Fotograf dostrzegł w początkującej modelce metamorfozę i nie omieszkał powiedzieć o tym głośno. Tyszka zadowolony był również z Huberta oraz z Darii. I to było widoczne w efekcie końcowym - ich zdjęcia są naprawdę świetne. Dość problematyczni okazali się Szymon i Oliwia. I niestety, to właśnie ta dwójka pożegnała się z programem. Uważacie, że słusznie? Weźcie udział w naszej ankiecie poniżej. A całą sesję autorstwa Marcina Tyszki znajdziecie w naszej galerii! 

Top Model 2018: sesja nago Top Model 7 [WSZYSTKIE ZDJĘCIA]! Gościem specjalnym Anja Rubik >>>