AleksandraŻuraw to typ buntowniczki, jest najbardziej szczerą i wygadaną uczestniczką TopModel.


Uwagę zwraca również jej wygląd. Liczne tatuaże na rękach i udach oraz zielonesoczewki kontaktowe były źródłem wielu nieprzychylnych komentarzy jury.

 

Aleksandra odpadła tuż przedfinałem, podczas wyjazdu do Portugalii. Plan programu przeniósł się do Lizbony w czasie trwania tygodniamody.

 

Niestety na spotkaniu z głównym reżyseremLizboaFashionWeek oraz AnjąRubik Olę zablokowała trema i straciła pewność siebie.

 

Specjalnie dla naszego serwisu Aleksandra odpowiedziała na kilka pytań związanych z jej przygodą z programem:

 

Dlaczego zdecydowałaś się na udział w programie?

Aby spełnić swoje marzenia. Chciałabym zarabiać na swojej pasji poprawić swoją ciężką sytuację materialną...

 

Czego spodziewałaś się po udziale w programie?

Że będzie to przygoda mojego życia! Miałam nadzieję, że program pokaże mi jak wygląda prawdziwy świat mody i że będę mogła być jego częścią. Przy okazji zdobywając nowe umiejętności, których jeszcze nie miałam.

 

Jakie są Twoje pasje nie związane z modelingiem?

Moją największą pasją był i będzie modeling. Jednak teraz kiedy może się on okazać moim źródłem zarobku chciałabym rozwijać zainteresowanie paintballem. To niesamowicie podnosi poziom adrenaliny. Mam do tego talent, często schodzę z pola gry jako ostatnia.

 

Największe zawodowe marzenie związane z modelingiem?

Chciałabym pójść w pokazie Victoria's Secret i znaleźć się na okładce Vogue'a.

 

Jakie masz plany na przyszłość? Czym chcesz się zajmować w przyszłości?

Chciałabym rozwijać się jako modelka i zajmować się tym jak najdłużej. Dalszym planem jest własna działalność, może kawiarnia. Chciałabym mieć dużą rodzinę, troję lub nawet pięcioro dzieci. Marzy mi się wielki dom z ogrodem, gdzie dzieci będą mogły wychowywać się w atmosferze miłości.

 

 Rozmawiał Daniel Uzdowski