22 października 2020 roku zapisze się w historii Polski jako jednej z najsmutniejszych dni dla Polek, ale również polskiej praworządności. Upolityczniony twór, jakim od poprzedniej kadencji pozostaje Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok mówiący, że przesłanka embriopatologiczna jest niezgodna z Konstytucją RP. Oznacza to więc zaostrzenie prawa aborcyjnego w naszym kraju i w zasadzie całkowitą delegalizację aborcji. Dzisiaj, ponad trzy miesiące od tamtego wydarzenia i licznych protestów jakie wywołał na ulicach wielu polskich miast, TK opublikował uzasadnienie wyroku. Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że „zgodnie z wymogami konstytucyjnymi wyrok zostanie opublikowany dzisiaj w Dzienniku Ustaw”. A to oznacza, że prawo to wejdzie w życie. 

Myślę, czuję, decyduję, czyli szczerze rozmawiamy o aborcji >>>

Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie wyroku z 22 października 2020 roku w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce. Strajk Kobiet reaguje! 

Co znalazło się w uzasadnieniu kontrowersyjnego wyroku z 22 października 2020? Trybunał zauważył, że wątpliwości konstytucyjne wnioskodawcy można sprowadzić do zasadniczej kwestii, dotyczącej gwarancji konstytucyjnych dla życia dziecka w okresie prenatalnym w przypadku kolizji dóbr. Trybunał, analizując art. 38 w związku z art. 30 Konstytucji, podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko (...) zgodnie z którym życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno być ono chronione przez ustawodawcę. Trybunał stwierdził ponadto, że dziecko jeszcze nieurodzone, jako istota ludzka, której przysługuje przyrodzona i niezbywalna godność, jest podmiotem mającym prawo do życia, zaś system prawny musi gwarantować należytą ochronę temu centralnemu dobru, bez którego owa podmiotowość zostałaby przekreślona".

Strajk Kobiet, który zainicjował marsze przeciwko wyrokowi, do jakich dochodziło jesienią zeszłego roku, już odpowiedział na kolejna reakcję ze strony Trybunały Konstytucyjnego. Wszystkie/wszyscy o 18.30 pod Trybunałem na Szucha. Wydrukowali uzasadnienie, chcą drukować "wyrok". Zróbmy im piekło, które zapamiętają do końca życia" – zaapelował na Twitterze. Namawia również do wyjścia na ulice mieszkańców i mieszkanek innych miast, m.in. Krakowa, Wrocławia, Łodzi, Poznania czy Katowic. 

Przesłanka embriopatologiczna niezgodna z konstytucją. Co to oznacza dla Polek?

Przesłanka embriopatologiczna dawała kobiecie prawo do przerwania ciąży, kiedy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazywały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. TK przychylił się więc do wniosku, za którym opowiadali się posłowie Prawa i Sprawiedliwości, PSL-Kukiz’15 oraz Konfedracji, a także organizacje pro-life na czele z Ordo Iuris, skazując tym samym kobiety na niewyobrażalne cierpienie związane z donoszeniem zagrożonej ciąży, patrzenie na cierpienie własnego dziecka oraz jego śmierć.

Aborcję ze względu na przesłankę embriopatologiczną do tej pory regulowała ustawa z 7 stycznia 1993 roku, która zezwala na aborcję także z powodu zagrożenia dla zdrowia lub życia marki – co stwierdza lekarz, jak również, gdy ciąża jest efektem czynu zabronionego, jak gwałt lub czyn kazirodczy. Tę przesłankę musi z kolei stwierdzić prokurator. I to właśnie te dwie możliwości będą obecnie uprawniały do przeprowadzenia legalnej aborcji. W porównaniu z aborcja spowodowaną wadą płodu, których w 2019 roku przeprowadzono zgodnie z prawem 1100, tych ze względu na zagrożenie życia kobiety było 33, a z powodu czynu zabronionego zaledwie 3. To najlepiej pokazuje, jakie piekło zgotowali właśnie kobietom rządzący i „obrońcy życia”.

Odmowa dostępu do legalnej aborcji jest torturą. Tak twierdzi ONZ