Trudno uwierzyć, że „Kontrola” powstała na potrzeby zaliczenia przedmiotu na studiach w Warszawskiej Szkole Filmowej. Natasza Parzymies stworzyła bowiem niezwykle piękną i czułą historię miłości dwóch dziewczyn, która niczym nie odstaje od innych – przygotowywanych przez niektórych twórców i twórczynie z dłuższym stażem – produkcji. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że momentami je przewyższa, ponieważ reżyserka nie boi się poruszać ważnych, a niekiedy też bardzo trudnych tematów. Odpowiada na potrzeby młody osób, poza tym daje im poczucie, że problemy, z którymi mierzą się na co dzień, dotyczą nie tylko ich. 1 czerwca tego roku światło dzienne ujrzał czwarty, czyli finałowy sezon „Kontroli” z Adą Chlebicką i Eweliną Pankowską w rolach głównych. Jest niezwykle emocjonujący i – powtórzę się – piękny. Oto, dlaczego warto go obejrzeć.

„Kontrola 4”: recenzja finałowego sezonu serialu

Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów. Dlatego powiem (a właściwie napiszę) tylko, że Natasza Parzymies wzięła na warsztat kolejny – ważny problem społeczny. Do tego często pomijany, a właściwie wciąż niezauważany. Chodzi o śmierć młodej osoby i towarzyszące jej uczucia straty, niezrozumienia oraz smutku. Młoda reżyserka i Alicja Sokół, która współtworzyła scenariusz do czwartego sezonu „Kontroli”, poprowadziły ten wątek w tak czuły i delikatny sposób, że nie tylko postaci, ale również widzowe i widzki mogą pogodzić się z tym, co wydarzyło się na ekranie. 

Wydarzenia z pierwszego odcinka wywracają życie bohaterek i bohaterów do góry nogami, a także w dużej mierze definiują to, co dzieje się w dalszej części serialu. Zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowe postaci podejmują decyzję, jakich – być może – nie musiałyby bądź nie chciałyby podejmować, gdyby nie tragedia, z którą przyszło im się zmierzyć. W czwartym sezonie „Kontroli” pojawiają się więc takie tematy jak dojrzewanie – dorastanie do miłości czy macierzyństwa, jak również planowanie wspólnej przyszłości. 

Majka (Ewelina Pankowska) i Natalia (Ada Chlebicka) po raz kolejny się spotkają. Choć mogłoby się wydawać, że wiodą względnie uporządkowane życie osobno i – przede wszystkim – że obie są szczęśliwe, w „Kontroli 4” będą musiały zdecydować, czy chcą być razem. Jaki będzie finał ich historii? Nie sposób się tego dowiedzieć do – dosłownie – ostatnich minut serialu. 

Podobnie jak w poprzednich sezonach, Natasza Parzymies jest oszczędna w dialogach. Gra emocjami (rozumiemy bohaterki oraz bohaterów, bo wszystko jest wypisane na ich twarzach i / lub głęboko w oczach), stawia na piękne kadry, muzykę i dba o detale. Słowa natomiast stanowią jedynie uzupełnienie całości. Zresztą, całkiem trafne. 

Jeśli chodzi o obsadę, to zasługuje ona na osobny akapit. Poza wspomnianymi już Eweliną Pankowską i Adą Chlebicką, które zostały obsadzone w rolach głównych, w czwartym sezonie hitowego serialu występują m.in. Agata Różycka, Anu Czerwiński, Joanna Połeć, Cezary Żak, Jędrzej Hycnar, Barbara Jonak i Robert Gonera. Fanki oraz fani produkcji z całą pewnością wiedzą, jak ważne w tym wypadku są postaci drugoplanowe, a nawet epizodyczne. Nie brakuje także gościń specjalnych. Na ekranie pojawiają się Katarzyna Zillmann oraz Areta Szpura

Rozstania bywają bolesne. I takie jest też rozstanie z „Kontrolą”. Nie pozostaje więc nic innego jak mieć nadzieję, że serial powróci jeszcze w przyszłości. 

Zobacz także:

„Kontrola 4”: data premiery. Gdzie oglądać serial w reżyserii Nataszy Parzymies?

Premierę „Kontroli 4” zaplanowano na 1 czerwca 2022 roku. To znaczy, że wszystkie odcinki są już dostępne na w serwisie streamingowym Player, jak również na platformie discovery+. Co ciekawe, to pierwsze polska produkcja w jej ofercie.