Ślub Meghan Markle i księcia Harry’ego zbliża się wielkimi krokami i wygląda na to, że w tej chwili wiemy w tym temacie naprawdę całkiem sporo. W ostatnich dniach podano do wiadomości publicznej kolejną informację dotyczącą tej najważniejszej królewskiej ceremonii, a mianowicie - kto zostanie świadkiem księcia Harry’ego. Jak ujawnił Kensington Palace, będzie to jego brat, czyli książę William.

ZOBACZ TAKŻE: Meghan Markle i książę Harry wybrali fotografa na swój ślub! To bardzo znane nazwisko >>>

Analogiczna sytuacja miała miejsce 7 lat temu, gdy na ślubnym kobiercu stanął William iKate Middleton. W obu przypadkach jest to odejście od królewskiej tradycji - zgodnie z nią panu młodemu zamiast świadka towarzyszą bliscy w roli wspierających (ang. supporters). Tak było, gdy książę Karol w 1981 roku żenił się z Dianą Spencer - towarzyszyli mu wówczas bracia Andrew i Edward. 

Jak donoszą brytyjskie media, książę William nie może się doczekać swojej nowej roli. Oficjalnie przyjmując ten honorowy tytuł przyznał, że to dla niego zaszczyt, ale też dobra okazja do rewanżu - książę Harry, który organizował wieczór kawalerski dla brata i podawał obrączki podczas ceremonii zaślubin, dał się zapamiętać gościom weselnym jako świetny mówca. W trakcie weselnej przemowy nie oszczędzał brata  - bawił gości historiami z Williamem w roli głównej, pijąc m.in. do początków jego znajomości z Kate i ich pierwszych randek, a także … łysiny pana młodego. Dlatego ten przyjmując rolę świadka na ślubie Meghan Markle i księcia Harry’ego zapowiedział, że zemsta będzie słodka.  

Taki wybór księcia Harry’ego nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem. Książę William niejednokrotnie publicznie wypowiadał się na temat bliskiej więzi, jaka łączy go z bratem, która była tym głębsza, że przyszło im dorastać bez matki - w momencie tragicznej śmierci księżnej Diany William miał 15, a Harry 12 lat.

ZOBACZ TAKŻE: Meghan Markle już myśli o macierzyństwie?