Codzienna pielęgnacja to temat rzeka. Co ciekawe – dla każdego przybiera ona inny bieg i wcale nie chodzi o to, co ostatnio zalecił nam dermatolog (a szkoda). Najczęściej to raczej kwestia tego, która z ulubionych postaci (blogerek, influencerek czy gwiazd), albo która z przyjaciółek przekona nas do konkretnych preparatów albo pielęgnacyjnych nawyków. I tutaj pojawia się pierwszy, kardynalny błąd - poza jej urodą i wielką sympatią rzadko są inne przesłanki, by uznać ją w tej materii za autorytet. Rzadko kiedy też trafiają się dwie skóry, które mają identyczne potrzeby. 

Jak pozbyć się pryszczy? Jest 6 złotych zasad, o których trzeba pamiętać

Tak, wypracowanie własnych rytuałów to żmudny i długotrwały proces i co gorsza, nie zawsze zwieńczony sukcesem. Dlaczego? Zanim zaczniemy do swojej pielęgnacji dodawać kolejne etapy i mnożyć nowe zasady, warto odwrócić sytuację i pomyśleć, z czego warto zrezygnować, albo czego nie robić. Zdziwicie się, jak cera się wam odwdzięczy!

Jak dbać o cerę - dieta

Nie da się ukryć słabości do fastfoodów i słodyczy i wcale nie chodzi o rozmiar. Wszystko widoczne jest na naszych twarzach! Działa to także w drugą stronę: zróbcie eksperyment polegający na ostawieniu słodyczy na tydzień, a nie uwierzycie jak bardzo szkodliwe działanie ma cukier na waszą cerę - to widać jak na dłoni! Wszystko za sprawą jego destrukcyjnego działania na kolagen i hormony (tak!). Zaburzenia tych ostatnich nie tylko powodują powstawanie pryszczy, ale też rozregulowują cały organizm.

Problemy z cerą - rezygnacja z próbek na rzecz trzymania się sprawdzonych kosmetyków

To podstawowa zasada. Nie ma dla skóry (i jej PH) nic gorszego, niż ciągła zmiana tego, co jej aplikujemy, choćby był to najlepszy preparat pod słońcem. Co więcej, jeśli dostarczamy jej tego czego potrzebuje, czyli m.in. kolagenu, lipidów i witamin, nie ma potrzeby ładować w nią więcej. Efekt będzie taki sam jak przy przejedzeniu. Co więcej, niektóre składniki mogą ze sobą wchodzić w reakcję – pół biedy, jeśli tylko się neutralizują, gorzej jeśli pojawi się alergia lub podrażnienie. Jeśli walczymy z różnymi chorobami skóry, np. trądzikiem i przebarwieniami, dedykowane im kosmetyki powinniśmy stosować naprzemiennie.

Pielęgnacja cery, czyli stosowanie produktów zgodnie z przeznaczeniem

To częsty błąd – albo w ogóle nie pofatygujemy się, żeby przeczytać zalecenia producenta, albo, co gorsza, idziemy ślepo za radami pseudo ekspertów z internetu i robimy sobie krzywdę. Pierwszy przykład z brzegu? Stosowanie olejów to demakijażu na sucho. Na każdej buteleczce wielkimi literami jest napisane, że produkt stosuje się na mokrą skórę. W przeciwnym przypadku zawarte w nim substancje nie mają szansy zadziałać na skórę.

Odpowiednia higiena

To dotyczy także narzędzi do aplikacji makijażu, czyli przede wszystkim beutyblendera i pędzli. Zwłaszcza jeśli trzymacie te ostatnie na wierzchu. Miks sebum, resztek produktów do makijażu, kurzu i wszelkich możliwych bakterii – taką kurację fundujecie sobie każdorazowo sięgając po brudny pędzel. Aby zabezpieczyć się przez roznoszeniem bakterii powinno się dezynfekować narzędzia do makijażu przynajmniej raz na tydzień. Zwykłe mydło zrobi robotę, a dla bardziej wymagających są  w drogeriach specjalnie stworzone preparaty.

Jak mieć ładną cerę -  odpowiedni demakijaż

To cichy wróg z serii i tych, o których wszyscy wiemy, ale i tak zawsze polegamy. Demakijaż to święta zasada nie dlatego, że ktoś sobie tak wymyślił, ale dlatego, że skóra naprawdę źle znosi przedłużony kontakt z substancjami zawartymi w kosmetykach, zwłaszcza w dobie podkładów o przedłużonej trwałości czy wodoodpornych formuł. I jeszcze jedno – o ile nie używacie płynu micelarnego pamiętajcie, że preparaty rozpuszczające makijaż, czyli mleczka i płyny trzeba spłukać wodą!

Pielęgnacja po myciu

Nie bez kozery na opakowaniach kremów jest informacja, by stosować je jak najszybciej po umyciu twarzy. Jeśli zmyjemy makijaż, oczyścimy skórę i pozostawimy ją „nagą”, zawarta w niej woda ucieka. Dlatego krem powinno się zaaplikować od razu po rytuale oczyszczającym.

Co to jest komedogenność i dlaczego powinniście unikać kosmetyków z takim oznaczeniem?