Oto trener personalny, dla którego sport i zdrowy tryb życia to totalna zajawka. Tylko zobaczcie na jego uśmiech - nie schodzi mu z twarzy, a wszystko przez intensywne treningi. Człowiek, który emanuje optymizmem i przekazuje go dalej.

Biega, pływa, wspina się, trenuje na siłowni, zdrowo się odżywia, jest trenerem personalnym i ciągle się szkoli, aby jego wiedza na temat rozwoju osobistego była tylko lepsza. A do tego wszystkiego potrafi zmotywować jak nikt inny. 

1. Najlepszy sposób na zmotywowanie się do ćwiczeń?

Każdy powinien mieć swój cel treningowy. Dla jednego jest to zgubienie kilku kilogramów, wysmuklenie sylwetki, a dla innych poprawa kondycji i zdrowia. Jednak taki cel musi być mierzalny np. w najbliższym miesiącu zgubię 4 kilogramy i stracę 10 centymetrów w obwodach.

Takie małe, miesięczne cele podczas długookresowej pracy dają ogromne wyniki, a co najważniejsze są to wyniki namacalne, które motywują. W tym przypadku sprawdza się prowadzenie dzienniczka treningowo-żywieniowego i zapisywanie swoich efektów. Jeżeli macie problem z wykonywaniem systematycznych treningów, to polecam poszukać partnera treningowego. Pojawi się mały akcent rywalizacji, a to daje kopa motywacyjnego.

Pamiętajcie, że początki zawsze bywają ciężkie, ale jeżeli przełamiecie ten pierwszy etap, to potem już łapiecie bakcyla treningowego. Chcecie więcej i trudniej. Moim najlepszym sposobem na motywowanie się do systematycznych i ciężkich treningów są starty w zawodach i podnoszenie sobie poprzeczki.

Brak wam motywacji? Zapiszcie się np. na bieg 10km i przygotujcie się do niego tak, jakby to był wasz najważniejszy starty w życiu. Pamiętajcie także, że żadna strategia motywacyjna nie potrwa długo, jeżeli sami nie poczujecie takiej potrzeby, dlatego odpowiedzcie sobie na pytania: - co będzie jeżeli dalej będziecie osobami nieaktywnymi? -Jaki to będzie miało wpływ na wasze zdrowie, życie prywatne, życie zawodowe? -jakie korzyści przyniesie wam taka zmiana stylu życia?

Wybierajcie takie aktywności, które wywołują uśmiech na waszej twarzy, a na zajęcia nie chodzicie za karę. 

2. Co jest najważniejsze w trenowaniu na siłowni?

Każdy przychodzi ze swoim celem, więc aby go zrealizować ważny jest plan treningowy. Jednak, aby ten plan był efektywny, musicie znać odpowiednią technikę wykonywanych ćwiczeń. Dlatego na początku warto zainwestować w trenera, który ułoży wam indywidualny plan treningowy i przez kilka kolejnych spotkań pokaże jak się nim posługiwać .

Jest to taka forma edukacji na dalszą drogę pracy nad sobą. Kolejną ważną sprawą jest systematyczność oraz intensywność wykonywania ćwiczeń, bo trening treningowi nie jest równy. Tutaj nie ma czasu na pogaduszki, po prostu trzeba być skupionym i zrobić to, po co się przyszło.

3. Najskuteczniejsze ćwiczenie na płaski brzuch?

Wielu z was poszukuje idealnych ćwiczeń, które przyniosą najszybsze efekty, ale niestety to tak nie działa. Bez ciężkiej pracy i wytrwałości nic nie osiągniecie. Jeżeli chcecie wypracować płaski brzuch, to swoją pracę musicie rozpocząć od kuchni – czyli odpowiedni plan żywieniowy i do tego dołożyć odpowiednie ćwiczenia.

Według mnie najlepsze ćwiczenia, które aktywują mięśnie brzucha, to te wykonywane w zwisie z użyciem drążka jak np.:

- w zwisie podciąganie kolan do klatki piersiowej

- w zwisie unoszenie wyprostowanych nóg w górę (wolna faza opuszczania)

- w zwisie unoszenie wyprostowanych nóg do drążka

- skośne unoszenie nóg.

Są to ćwiczenia bardzo ciężkie do wykonania ale efektywne, ponieważ angażują do pracy oprócz mięśni brzucha całe ciało. Jako uzupełnienie takiego treningu możecie dołożyć zwykłe spięcia brzucha na macie, ale wykonujcie je z obciążeniem np. 5 kg talerzem. Aby brzuch był płaski a mięśnie widoczne to należy pozbyć się tkanki tłuszczowej.

Powyższe ćwiczenia tego nie zrobią, one tylko wzmocnią wasze mięśnie, które są ukryte pod „ oponką”. Odkryć je możecie przez dorzucenie to powyższych ćwiczeń np. siłowego treningu ogólnorozwojowego, treningu aerobowego (bieganie, jazda na rowerze, nordic walking, rolki) przeplatany z treningiem interwałowym ( 2-3 minuty maksymalnego biegu, a po tym wypoczynek do momentu aż wasze tętno wróci do normy i powtarzacie ten schemat przez 20-25 minut).