Jak pewnie doskonale wiecie, Seks w wielkim mieście powraca (taka wiadomość nie mogła przejść bez echa)!  Po latach spekulacji na początku stycznia tego roku w końcu potwierdzono, że kultowa produkcja HBO na podstawie bestsellerowej powieści Candace Bushnell wróci na ekran. I nie srebrny, tak jak podejrzewano, a mały, gdyż światło dzienne ujrzy nie kolejna filmowa część SATC, a serial. Zdjęcia do 7. sezonu Seksu w wielkim mieście mają ruszyć późną wiosną 2021 roku, a za efekt finalny odpowiedzialny będzie Michael Patrick King, reżyser obu filmów SATC oraz kilku serialowych odcinków, który tym samym przejmuje od Darrena Stara stery głównego twórcy legendarnego serialu. Co jeszcze wiemy o wielkim powrocie SATC?

Kontynuacja serialu „Seks w wielkim mieście” – obsada. Kto pojawi się na ekranie?

Jeszcze na etapie plotek odnośnie kontynuacji Seksu w wielkim mieście gotowość na powrót do pracy wyrażały Sarah Jessica Parker, czyli Carrie Bradshaw, Cynthia Nixon wcielająca się w Mirandę Hobbes oraz Kristin Davis grająca Charlotte York. Niechętna była z kolei Kim Cattrall, czyli serialowa Samantha Jones. Przez ostatnie lata między nią, a resztą obsady – zwłaszcza Sarah Jessiką Parker narastał konflikt. I wszystko wskazuje na to, że poszło po pieniądze (bo kiedy nie wiadomo, o co chodzi…).

Serialowa Carrie już dawno otwarcie mówiła, że kontynuacja SATC stoi pod znakiem zapytania, ponieważ Cattrall zażądała niebotycznych sum za angaż. Z kolei Kim chciała wypisać się z ekipy serialowych przyjaciółek jeszcze za czasów produkcji serialu (1998-2004), kiedy dowiedziała się, ile zarabia Parker. Nikt nie miał wątpliwości, co do kryzysu w ich pozaserialowej przyjaźni, gdy w 2018 roku zmarł brat serialowej Samanthy i Sarah Jessica Parker zamieściła post z kondolencjami na Instagramie, a Kim Cattrall odpisała jej i to dość dosadnie: „Pozwól, że Ci wyjaśnię (jeśli jeszcze tego nie zrobiłam). Nie jesteś moją rodziną. Nie jesteś moją przyjaciółką. Więc piszę ostatni raz, żebyś nie wykorzystywała naszej tragedii do przywrócenia sobie łatki „milutkiej dziewczyny”.

Nowy „Seks w wielkim mieście” bez Samanthy i kogo jeszcze?

Nikogo śledzącego te wydarzenia nie zdziwił więc fakt, że w gronie aktorek które potwierdziły na początku stycznia 2021 roku udział w nowym sezonie Seksu w wielkim mieście nie było KIm Cattrall. Aktorka do tej pory oficjalnie nie odniosła się do swojej decyzji, ale internauci dopatrzyli się jej reakcji pod jednym z postów na Twitterze. Jeden z fanów SATC napisał: „Absolutnie uwielbiam „Seks w wielkim mieście” i chociaż smutno mi,że Samantha nie wróci, to przyklaskuje robieniu tego, co dla ciebie najlepsze i myślę, że to świetny przykład stawiania siebie na pierwszym miejscu. Dobra robota, @KimCattrall”, a aktorka polubiła tweeta. Jak twórcy zamierzają zakończyć wątek Samanthy Jones? Sprawdźcie, klikając TUTAJ.


Jakiś czas temu amerykańskie serwisy plotkarskie zaczęły rozpisywać się również na temat nieobecności innej kluczowej postaci w obsadzie kontynuacji serialu SATC. Chodzi o Mr Biga, ukochanego Carrie Bradshaw, granego przez Chrisa Notha. Przypomnijmy, że Carrie i Mr Big schodzili się i rozstawali wielokrotnie, w finałowym sezonie z końcu na dobre związali, a w pierwszej filmowej części zdecydowali się na ślub. Brak Biga, lub jak wolicie Johna Jamesa Prestona, musiałby być związany albo z rozwodem albo śmiercią postaci. Producenci serialu nie odnieśli się do tych plotek, zaś Chris Noth postanowił skonfrontować się z plotkami i odpowiedział jednemu z internautów, co myśli na ten temat. Przeczytajcie! >>>

To już pewne! W kontynuacji „Seksu w wielkim mieście” zobaczymy Aidana!

A skoro już jesteśmy przy chłopakach Carrie, mamy dla was dobrą wiadomość z ostatniej chwili. W kontynuacji serialu ponownie zobaczymy Aidana Shawa. To już pewne! W rozmowie z Page Six swój udział w serialu potwierdził aktor grający tę rolę – John Corbett. „Jestem bardzo podekscytowany. (...) Lubię tych wszystkich ludzi – byli dla mnie bardzo mili” – dodał. I chyba nie jest jedyny, tym bardziej, że według wielu to właśnie on był tym najfajniejszym chłopakiem legendarnej fashionistki. Przynajmniej do momentu, kiedy odszedł. 

Przypomnimy, że Aidan Shaw był sprzedawcą mebli, z którym Carrie związana była w latach 2000-2003, bohater pojawił się zresztą nie tylko w serialu, ale i w 2. filmowej części SATC. w 2010 roku. To właśnie wtedy między byłymi partnerami doszło do gorącego pocałunku w Abu Zabi. Jak zapewnił w wywiadzie John Corbett jego bohater w kontynuacji „Seksu w wielkim mieście” ma pojawić się nie raz lecz kilkukrotnie. A to oznacza, że jego rola nie będzie epizodyczna. Czy namiesza w fabule produkcji? Dowiemy się już niebawem.

A co z serialowym Stevem Bradym, mężem Mirandy? Grający go David Eigenberg też zabrał ostatnio głos. „Zadzwonili do mnie!” – zakomunikował w marcu. I dodał, że spodziewał się, że tak się stanie, choć pewności tej nie mieli fani serialu. Tym bardziej, że plotkowano, że ma go zabraknąć w nowym sezonie serialu. W końcu w filmowych wersjach SATC między nim a Mirandą nie było zbyt różowo – Steve przyznał się do zdrady. I choć Hobbes wybaczyła mu, żal mógł w niej pozostać na zawsze.

Nie wiemy, co z resztą innych dość istotnych bohaterów. Czy w 7. sezonie Seksu w wielkim mieście pojawi się mąż Charlotte, czyli Harry Goldenblatt (Evan Handler), przyjaciel Carrie Stanford Blatch (Willie Garson) oraz Anthony Marentino (Mario Cantone), z którym Stanford związał się mimo początkowej niechęci? Z niecierpliwością czekamy na więcej szczegółów w tych kwestiach ze strony producentów.

Nowy sezon „Seksu w wielkim mieście”, czyli „And Just Like That...” – co się wydarzy?

Producenci są póki co bardzo oszczędni w szczegółach dotyczących fabuły. Wiemy, że tytuł kontynuacji to And Just Like That…, a także, że będą to dalsze perypetie Carrie, Mirandy oraz Charlotte. Serwis TVLine donosi, że twórcy planują, by brak Samanthy zrekompensowały nam trzy nowe bohaterki o kolorze skóry innym niż biały. Dyrektor ds. kontentu HBO Casey Bloys uważa, że brak niebiałych osób w obsadzie nie oddawałoby tego, jak dzisiaj wygląda Nowy Jork. Co więcej, do zespołu scenarzystów także zatrudniono osoby zgodnie z tym przeświadczeniem.

Są więc spore szanse, że twórcom odpowiedzialnym za nowy sezon SATC, którymi są wspomniani już Casey Bloys oraz reżyser i producent Michael Patrick King, będzie zależeć nie tylko na większej różnorodności rasowej, ale również urozmaiceniu fabuły pod względem orientacji seksualnej i tożsamości płciowej. Pojawiły się nawet plotki, że do obsady miałaby dołączyć Caitlyn Jenner, czyli w przeszłości Bruce Jenner, ojciec Kendall i Kylie Jenner oraz były mąż Kris Jenner.

Ekipa Seksu w wielkim mieście powróci na plan po siedemnastu latach, więc to, czego powinniśmy się na pewno spodziewać, to fakt, że główne bohaterki będą już nie trzydziestolatkami, a pięćdziesięciolatkami, z odchowanymi dziećmi (w przypadku Mirandy i Charlotte) i sporymi małżeńskimi stażami (jeśli ich związki oczywiście przetrwają). W podobnym tonie w rozmowie z magazynem ET Canada wypowiedział się dyrektor ds. treści HBO Casey Bloys, mówiąc, że nowy Seks w wielkim mieście będzie o tym, z czym borykają się ludzie po 50. roku życia.

„Seks w wielkimi mieście” – nowy sezon. Kiedy premiera?

Tak jak wspomnieliśmy na początku, zdjęcia do kontynuacji Seks w wielkim mieście zaplanowano na późną wiosnę 2021 roku. Jeśli nic nie stanie ekipie na drodze, a pisząc nic mamy tak naprawdę na myśli coś konkretnego i istotnego, czyli pandemię koronawirusa, są realne szanse, że nowy sezon SATC ujrzy światło dzienne w 2022 roku, a przynajmniej pod koniec. Pewne jest, że premierowe odcinki dostępne będą na platformie HBO Max, która nie jest jeszcze dostępna w Polsce. Ale akurat zmiana HBO GO w HBO Max to już zdecydowanie bliższa niż dalsza przyszłość. Czekacie?