Pielęgnacja za pomocą kosmetyków z pewnością nie zastąpi ani treningu, ani właściwej diety. Kiedy jednak te dwa elementy są już obecne w twoim rozkładzie dnia, czas pomóc swojej skórze od zewnątrz. Pielęgnacja dla aktywnych dziewczyn skupia się na trzech głównych elementach.

Pierwszy z nich to cellulit. Jeśli ćwiczysz, wiesz dobrze, że ten kolega nie zwraca uwagi na codzienne wyrzeczenia. Czasem po prostu jest, bo ma na to ochotę i nie daje się wyprosić za pomocą przysiadów i podskoków. Jeśli walczysz z uporczywym cellulitem, pamiętaj o piciu jak największych ilości wody i znajdź dla siebie odpowiedni krem. Wypróbujcie emulsję Clarins do pielęgnacji brzucha, ud i pośladków >>> Nakładając emulsję na skórę, pamiętaj o wykonywaniu masażu. Najlepszy dla osób walczących z pomarańczową skórką jest drenaż limfatyczny - polega na mocnym uciskaniu i przepychaniu zalegającej pod skórą limfy. W domowych warunkach wystarczy jednak twardsza gąbka lub gumowy masażer

Drugi element to ujędrnienie skóry. Możesz zadbać o to jeszcze przed nałożeniem kremu, pod prysznicem. Spróbuj polewać skórę na zmianę zimną i gorącą wodą - to polepszy krążenie i szybko zauważysz efekty tej niezbyt przyjemnej terapii. Nawet młodej skórze przyda się jednak dodatkowa pomoc w utrzymaniu elastyczności. Polecamy gęste, kojące kremy, które sprawią, że skóra na udach, brzuchu, pośladkach i ramionach stanie się przyjemnie gładka i napięta >>>

Trzeci, równie ważny element, to skuteczne natłuszczenie skóry. Przechodzimy tu do tematu modnych olejków, które stosujemy obecnie zarówno do włosów, skóry twarzy i ciała, jak i paznokci. W tym przypadku wybieramy olejek chroniący przed rozstępami lub zmniejszający ich widoczność >>> Jeśli rozstępy na twojej skórze są świeże i mają czerwony kolor, możesz jeszcze je zlikwidować. Trzeba działać szybko i warto poprosić o pomoc dermatologa, który wybierze najskuteczniejszą terapię. Jeśli rozstępy są białe, oznacza to, że zdążyły już się zabliźnić. Często stają się widoczne dopiero latem, na opalonej skórze i wpędzają nas w kompleksy. Wciąż istnieje jednak szansa na zmniejszenie ich, a przede wszystkim - na zabezpieczenie skóry przed kolejnymi.