Na wstępie przyjmij od nas serdeczne życzenia wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń.  Dziś Twoje urodziny, przestałaś być nastolatką  i zaczynasz nowy etap. Jak czujesz się z dwójką z przodu?

Dziękuję bardzo, jesteście kochani, to mega miłe. Właściwie to jeszcze nic się nie zmieniło. Jestem szczęśliwa, mam się dobrze i  za chwile zaczynam grać kolejne koncerty. Czuję jednak, że pewien etap w moim życiu się zamyka i przede mną nowe wyzwania. Bardziej niż 20 urodziny przypomina mi o tym jednak zbliżająca się matura. W dalszym ciągu jestem jednak tą samą dziewczyną, która ma wiele marzeń i ogromny apetyt na życie. Wiem, że najlepsze dopiero przede mną. 

W zeszłym roku miałaś okazję supportować Radka Pestkę podczas trasy koncertowej, nagrałaś teledysk z Simone Bozellim, który tworzy klipy dla Maneskin, dostałaś nagrodę Zebrik za najlepszy debiut w Czechach. To sporo jak na nastolatkę. Jakie masz plany na ten rok?

To prawda, zeszły rok był niesamowity, jestem bardzo wdzięczna za wszystko, co udało mi się zrealizować. Spotkałam wspaniałych ludzi, którzy uwierzyli we mnie. To spowodowało, że mam apetyt na więcej, więc w tym roku zamierzam  jeszcze wytrwalej pracować :). Nowy rok zaczęłam od wydania mojej drugiej EP „side effect of being human”, w marcu występowałam na europejskiej trasie z Alfie Templemanem, w czerwcu będę supportować Imagine Dragons podczas 3 koncertów. Wystąpię też na kilku europejskich festiwalach. 

Brzmi to wszystko fantastycznie. Pozwól, że cofnę się trochę i zadam ci jedno pytanie, bo w życiu próbowałaś wielu rzeczy. Łyżwiarstwo, jazda konna, projektowanie graficzne. Karin Ann to osoba pełna talentów! Co sprawiło, że w sumie jako 14-latka postanowiłaś zająć się śpiewaniem profesjonalnie? 

Zobacz także:

To początkowo nie była świadoma decyzja, gdyż zaczęłam pisać muzykę dla własnej przyjemności i ekspresji. Później przyszedł dzień, kiedy nagrałam kilka piosenek  i na moje nagrania trafił bardzo znany słowacki producent, Tomi Popovič. Traf chciał, że nagrania przypadły mu do gustu i zaproponował współpracę. Od tego czasu wszystko po prostu tak się potoczyło, że trafiłam na scenę.

Jedną z Twoich największych muzycznych inspiracji jest Freddie Mercury-legendarny wokalista Queen. Jaka jest jedna, główna rzecz, którą Cię zainspirował?

Freddie był nietuzinkową postacią. Nie ma jednej konkretnej rzeczy, ale na  pewno sposób, w jaki myślał i komponował. To absolutnie szalony, nieprzewidywalny i niepowtarzalny geniusz. Szokował i inspirował, był buntownikiem, ale też przede wszystkim zawsze był sobą. Trudno mi nawet wyobrazić sobie, jak ciężko musiało mu być w czasach, gdy był na scenie. 

Odchodząc od tematów muzycznych. Głośno wspierasz prawa osób LGBTQ+ i kobiet. Walczysz o równość i akceptację, łamiesz stereotypy. Jak to jest być głosem młodego pokolenia? 

Staram się nie myśleć o sobie w ten sposób. Mówię o tym, co mnie boli,  z czym się nie zgadzam, 
o problemach, z którymi zmagam się na co dzień. W życiu i swojej twórczości jestem po prostu szczera. Jeśli mogę być wsparciem dla mojego pokolenia dzięki piosenkom, to zwyczajnie bardzo mnie to cieszy.

Czy w najbliższym czasie planujesz koncerty w Polsce?

Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła podać konkretne daty.  Bardzo bym chciała, fantastycznie wspominam trasę z Sanah i kontakt z polską publicznością. Aby na bieżąco wiedzieć, co u mnie zapraszam do śledzenia moich mediów społecznościowych. 

Dziękujemy Ci za rozmowę i jeszcze raz życzymy 100 lat.

Złóż życzenia Karin Ann i bądź na bieżąco z tym, co u niej słychać: 

https://instagram.com/itskarinann_officialfanpage?igshid=YmMyMTA2M2Y=